Przejdź do treści
Home » WIADOMOŚCI Z UK » Miliony strat i zamknięte drzwi. Brytyjska sieć aptek upada po buncie pracowników

Miliony strat i zamknięte drzwi. Brytyjska sieć aptek upada po buncie pracowników

13/01/2026 10:43 - AKTUALIZACJA 13/01/2026 10:43
Brytyjska sieć aptek upada po buncie pracowników Foto: neon - symbol apteki

Brytyjska sieć aptek upada po buncie pracowników. Na pierwszy rzut oka wszystko wyglądało normalnie: otwarte apteki, recepty realizowane jak co dzień, pacjenci przychodzący po leki. Za kulisami jednak narastał poważny kryzys, który przez długi czas pozostawał niewidoczny dla klientów. Brak wypłat, problemy kadrowe i coraz większe zadłużenie sprawiły, że część pracowników straciła cierpliwość, a sytuacja wymknęła się spod kontroli. Gdy w jednej z placówek personel zdecydował się zamknąć drzwi i publicznie zaprotestować, stało się jasne, że to nie jest pojedynczy incydent, lecz objaw głębszego problemu trawiącego całą sieć.

Brytyjska sieć aptek upada po buncie pracowników Foto: tabletki

Brytyjska sieć aptek upada po buncie pracowników

Chodzi o sieć Jhoots Pharmacy, która oficjalnie trafiła pod zarząd komisaryczny po ujawnieniu ogromnych strat finansowych. Spółka wykazała stratę przed opodatkowaniem w wysokości ponad 5 milionów funtów w roku obrotowym zakończonym w grudniu 2023 roku. Mimo że 129 aptek zostało przejętych przez Allied Pharmacies, problemy finansowe i organizacyjne nie zniknęły. Jednym z najbardziej wymownych momentów kryzysu był protest w oddziale w Abingdon w hrabstwie Oxfordshire. Pracownicy opuścili miejsce pracy po tym, jak apteka przez około 10 tygodni funkcjonowała bez kierownika. Na drzwiach pojawiła się kartka z ironicznym komentarzem, porównującym sytuację do „pubu bez piwa”, co szybko zwróciło uwagę mediów.

Milionowe długi i niewypłacone wynagrodzenia

Z dokumentów złożonych w brytyjskim rejestrze spółek wynika, że Jhoots Pharmacy była zadłużona wobec banków na kwotę około 1,7 miliona funtów. Dodatkowo organizacje branżowe oszacowały zaległości wobec farmaceutów pracujących na zastępstwach na ponad 870 tysięcy funtów. Pojawiały się też doniesienia o wielomiesięcznych opóźnieniach w wypłatach dla personelu.
Przeczytaj też: Brytyjska metoda leczenia wzroku to przełom. Pacjenci odzyskują wzrok

Jak podają brytyjskie media, jedna z placówek została skreślona z listy aptek współpracujących z NHS, a los kolejnych kilkudziesięciu stanął pod znakiem zapytania. Minister zdrowia Stephen Kinnock ostro skrytykował sytuację, podkreślając, że brak wypłat i niskie standardy usług są nie do zaakceptowania. Upadek Jhoots Pharmacy stał się ostrzeżeniem dla całej brytyjskiej branży aptecznej.