
Stuart K.-B., znany w internecie jako Stuu, nie wyjdzie na wolność. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zdecydował o przedłużeni aresztu wobec 34-letniego youtubera, którego niedawno sprowadzono z Wielkiej Brytanii do Polski. Mężczyzna urodził się w Wielkiej Brytanii, ma obywatelstwo polskie i brytyjskie. Stuart K.-B. przez pewien czas mieszkał w Polsce, gdzie prowadził kanał na YouTube. Jego sprawa jest jednym z najgłośniejszych wątków afery określanej jako Pandora Gate. Podejrzany usłyszał cztery poważne zarzuty dotyczące rozpijania nieletnich oraz czynów o charakterze seksualnym wobec osób poniżej 15. roku życia.

Znany youtuber sprowadzony z Wielkiej Brytanii do Polski pozostaje w areszcie
Decyzja zapadła po posiedzeniu Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa. Jak poinformował sędzia Michał Kusiak, tymczasowe aresztowanie zostało utrzymane ze względu na obawę matactwa, czyli możliwość utrudniania prowadzonego postępowania.
Prokuratura wnioskowała o przedłużenie aresztu na trzy miesiące. Sąd nie uwzględnił jednak tego żądania w całości i zdecydował, że Stuart K.-B. pozostanie za kratami przez kolejny miesiąc. W tym czasie śledczy zamierzają przeprowadzić z udziałem podejrzanego badania sądowo-psychiatryczne i seksuologiczne.
Dzień przed posiedzeniem sądu youtuber został przesłuchany w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Usłyszał cztery zarzuty odnoszące się do zdarzeń z lat 2015–2018. Dwa dotyczą rozpijania osób nieletnich, a dwa kolejne – czynności o charakterze seksualnym wobec małoletnich poniżej 15. roku życia.
Stuart K.-B. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Skorzystał także z prawa do odmowy składania wyjaśnień, zapowiadając, że zrobi to dopiero po zapoznaniu się z całym zgromadzonym materiałem dowodowym. Według prokuratury akta postępowania liczą około 30 tomów.
Jak podaje Polsat News, w chwili, gdy miało dojść do zarzucanych czynów, obowiązywały przepisy przewidujące karę do 12 lat pozbawienia wolności. Gdyby takie przestępstwa zostały popełnione obecnie, maksymalna kara mogłaby wynieść 15 lat.
Przeczytaj także: Wielka Brytania: Śmierć Klaudii Zakrzewskiej. Była uczestniczka „X Factora” nie przyznaje się do zamordowania Polki
Z Wielkiej Brytanii do polskiego aresztu
Sprawa Stuarta K.-B. jest jednym z najgłośniejszych wątków afery określanej jako Pandora Gate. Wybuchła ona w 2023 roku po opublikowaniu przez Sylwestra Wardęgę materiału dotyczącego kontaktów niektórych popularnych twórców internetowych z osobami niepełnoletnimi.
W październiku 2023 roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów Stuartowi K.-B. Youtuber przebywał wówczas w Wielkiej Brytanii, gdzie został zatrzymany i oczekiwał na rozstrzygnięcie postępowania ekstradycyjnego.
Brytyjski sąd zgodził się na jego przekazanie Polsce w lutym 2025 roku. Podejrzany odwołał się od tej decyzji, przekonując, że sprawa została upolityczniona. Ostatecznie w sierpniu 2026 roku przewieziono go do Polski i osadzono w jednym z warszawskich aresztów.
Stuart K.-B. urodził się i wychował w Wielkiej Brytanii. Ma obywatelstwo polskie i brytyjskie. Do Polski przeprowadził się w 2014 roku, a popularność zdobył dzięki filmom publikowanym najpierw pod pseudonimem Polski Pingwin, a później jako Stuu. Jego kanał na YouTubie obserwowało ponad 4 mln użytkowników, natomiast profil na Instagramie zgromadził około 1,8 mln obserwujących.
Kilka lat temu twórca wycofał się z aktywności w internecie i wrócił do Wielkiej Brytanii. Teraz pozostanie w polskim areszcie co najmniej przez kolejny miesiąc. Postanowienie sądu może zostać zaskarżone przez obronę.
