Przejdź do treści

Wielka Brytania: Pośrednicy uczą, jak „udawać geja”, by dostać azyl. Śledztwo BBC ujawnia kulisy procederu

15/04/2026 10:11 - AKTUALIZACJA 15/04/2026 10:11
Wielka Brytania: Pośrednicy uczą migrantów, jak zdobyć azyl, „udając gejów”
Śledztwo BBC wykazało: Pośrednicy uczą migrantów, jak zdobyć azyl, „udając gejów”. Fot. Depositphotos/BBC

Brytyjski system azylowy miał chronić osoby uciekające przed prześladowaniami. Tymczasem – jak ujawnia śledztwo BBC – wokół procedur azylowych wyrósł dochodowy biznes, w którym pośrednicy i doradcy prawni pomagają manipulować systemem, by zwiększyć szanse na uzyskanie ochrony w Wielkiej Brytanii. Dziennikarze ustalili, że migranci mogą kupić gotowy pakiet usług, który ma przekonać urzędników, że są osobami homoseksualnymi i grozi im prześladowanie w kraju pochodzenia. Co dokładnie zawiera taki pakiet, który uczy jak zostać gejem?

Wielka Brytania: Pośrednicy uczą migrantów, jak zdobyć azyl, „udając gejów”

Z ustaleń BBC wynika, że część kancelarii i nieformalnych doradców oferuje migrantom kompleksowe wsparcie w uzyskaniu azylu w Wielkiej Brytanii – tyle że oparte na fałszywych przesłankach.
W praktyce oznacza to sprzedaż „pakietów”, które obejmują:

  • wymyślone historie prześladowań,
  • zdjęcia z klubów LGBT jako „dowody”,
  • listy potwierdzające rzekome związki,
  • a nawet dokumentację medyczną, np. dotyczącą depresji.

Cena? Nawet 7 000 funtów. W zamian klienci słyszą, że ich szanse na pozytywną decyzję są „bardzo wysokie”. Przeczytaj także: Wielka Brytania zaostrza przepisy. Będzie odbierać prawo pobytu obywatelom UE Dalsza część artykułu poniżej

Instrukcja krok po kroku: jak przekonać urzędnika

Reporterzy BBC podszyli się pod studentów z Pakistanu i Bangladeszu, którym kończyły się wizy. Doradcy nie pozostawiali wątpliwości – otrzymywali konkretne instrukcje:

  • chodzić do klubów gejowskich i robić zdjęcia,
  • znaleźć osobę, która odegra rolę partnera,
  • przygotować spójną historię, która wyjaśni np. żonę pozostawioną w kraju.

W niektórych przypadkach sugerowano także, by udawać problemy psychiczne lub nawet choroby, aby zdobyć dodatkowe zaświadczenia wzmacniające wniosek. Dalsza część artykułu poniżej

„To jedyna droga” – kulisy nieformalnego rynku

Dziennikarze trafili również do nieoficjalnych doradców, którzy otwarcie przyznawali, że to dziś powszechna praktyka.
Jeden z nich miał powiedzieć wprost, że „wszyscy stosują tę metodę”, sugerując, że dla osób z wygasającą wizą to najskuteczniejszy sposób na pozostanie w kraju.
Za kilka tysięcy funtów oferowano kompletny zestaw: od zdjęć, przez dokumenty, aż po „świadków” gotowych potwierdzić fikcyjne relacje.

Szokujące sceny na spotkaniu organizacji LGBT

Jednym z najmocniejszych fragmentów śledztwa była wizyta na spotkaniu organizacji wspierającej osoby LGBT ubiegające się o azyl. Na miejscu pojawiło się ponad 175 osób z różnych części Wielkiej Brytanii. Jednak – jak relacjonuje BBC – wielu uczestników nie ukrywało prawdy: „Większość ludzi tutaj nie jest gejami”, „Nikt tutaj nie jest gejem. Nawet 0,01%”
Te wypowiedzi pokazują skalę zjawiska i podważają wiarygodność części składanych wniosków.

Rosnąca liczba wniosków o azyl w Wielkiej Brytanii

Sprawa nie jest marginalna. W 2025 roku liczba wniosków o azyl w Wielkiej Brytanii przekroczyła 100 tysięcy. Co istotne, aż 35% z nich pochodzi od osób, które przekroczyły ważność wiz – a nie od migrantów przybywających nielegalnie. To właśnie ta grupa najczęściej korzysta z usług pośredników.

Oficjalna reakcja: „będą konsekwencje”

Brytyjskie Home Office zapowiedziało zdecydowane działania: „Każdy, kto próbuje wykorzystać system, poniesie konsekwencje, włącznie z wydaleniem z Wielkiej Brytanii.”

Prawnicy specjalizujący się w prawie migracyjnym nie mają wątpliwości – mamy do czynienia z poważnym nadużyciem systemu.
Podkreślają, że sprawy dotyczące orientacji seksualnej opierają się głównie na wiarygodności zeznań. Jeśli system zostaje masowo wykorzystywany, cierpią na tym osoby naprawdę prześladowane, które mogą mieć coraz większy problem z udowodnieniem swojej sytuacji.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu. Bądź na bieżąco z wiadomościami z Wielkiej Brytanii i ze świata. Śledź nas na Facebooku.