
Nowe propozycje brytyjskiego rządu wywołują dyskusję na temat odpowiedzialności rodziców za zachowanie nieletnich. Minister ostrzega, że w określonych przypadkach konsekwencje mogą obejmować kary finansowe, utratę świadczeń, a nawet więzienie. Zmiany mają zwiększyć zaangażowanie rodziców w zapobieganie przestępczości wśród młodzieży.

Odpowiedzialność rodziców za przestępstwa dzieci w Wielkiej Brytanii
Brytyjski rząd przedstawił w maju plany wzmocnienia tak zwanych Parenting Orders, czyli nakazów nakładanych na rodziców w związku z zachowaniem ich dzieci. Obecnie mogą one zobowiązywać opiekunów do udziału w poradnictwie, zajęciach wychowawczych lub innych formach wsparcia mających ograniczyć antyspołeczne zachowania młodych osób. W niektórych przypadkach rodzice mogą również zostać ukarani finansowo.
Nowe propozycje zakładają jednak zwiększenie odpowiedzialności opiekunów za to, czy podejmują odpowiednie działania, aby zapobiegać dalszym wykroczeniom i przestępstwom. Minister ds. wymiaru sprawiedliwości dla młodzieży Jake Richards powiedział w rozmowie z dziennikiem The Times, że system powinien w proporcjonalny sposób rozliczać rodziców z ich roli w zapewnianiu bezpieczeństwa lokalnym społecznościom.
Utrata świadczeń i kara więzienia? Padła ważna deklaracja
Według ministra możliwe konsekwencje mogą obejmować utratę świadczeń, grzywny, a w najbardziej skrajnych sytuacjach również karę pozbawienia wolności. Richards podkreślił jednak, że więzienie miałoby być stosowane wyłącznie w wyjątkowych przypadkach, a o jego ewentualnym wymiarze decydowaliby sędziowie. Minister zaznaczył, że rodzice powinni być bardziej zaangażowani w życie swoich dzieci, ale większe zaangażowanie wiąże się również z odpowiedzialnością.
Nie oznacza to automatycznego skazywania rodziców za każde przestępstwo popełnione przez ich dziecko. Szczegóły dotyczące planowanych zmian oraz warunki stosowania poszczególnych sankcji będą miały kluczowe znaczenie.
Przeczytaj też: 17 lat za kratami i desperacki krok. Więzień zrzekł się brytyjskiego obywatelstwa, by odzyskać wolność
Eksperci ostrzegają przed pogłębianiem ubóstwa
Propozycje spotkały się z krytyką części ekspertów, którzy kwestionują ich skuteczność. Nikki Rutter, adiunktka socjologii na Durham University, mówiła w lipcu w BBC o silnym związku między ubóstwem a częścią przestępczości. Jej zdaniem nakładanie kolejnych kar finansowych na rodziny może pogorszyć ich sytuację materialną. Mniejsze dochody gospodarstw domowych mogą bowiem prowadzić do dalszego pogłębiania biedy. Krytycy wskazują więc, że sama presja na rodziców może nie wystarczyć, jeśli młodzi ludzie zmagają się z problemami społecznymi, edukacyjnymi lub rodzinnymi.
Nowe sądy i wsparcie dla młodzieży
Reformy przewidują również pilotażowe sądy zajmujące się interwencją wobec młodych sprawców. Mają one łączyć działania sędziów z pomocą specjalistów, aby rozpoznawać przyczyny przestępczości i dopasowywać wsparcie do potrzeb nieletnich – pisze The Independent. Wcześniejsze propozycje zakładały także przeznaczenie 15,4 miliona funtów rocznie przez trzy lata na pomoc dla 12 tysięcy dzieci zagrożonych wejściem w konflikt z prawem.
Obecnie sądy w Wielkiej Brytanii muszą rozważyć wydanie nakazu dla rodziców, gdy dziecko poniżej 16. roku życia zostanie skazane za przestępstwo. W przypadku osób w wieku 16 i 17 lat taki nakaz również może zostać zastosowany, jeśli sąd uzna, że pomoże to zapobiec kolejnym wykroczeniom. Nakaz może obowiązywać maksymalnie 12 miesięcy, a jego naruszenie jest przestępstwem zagrożonym grzywną do 1000 funtów.
