Przejdź do treści

Podróż z pupilem z UK do Unii Europejskiej po Brexicie? Uważaj na paszportową pułapkę

20/04/2026 16:03 - AKTUALIZACJA 20/04/2026 16:03
Podróż z pupilem do Europy po Brexicie Foto: mapa Europy, zwierzęta pakowane do samolotu w transporterach

Podróż z pupilem do UE po Brexicie? Jeszcze kilka lat temu zabranie psa, kota czy fretki na wakacje do Europy było stosunkowo prostą sprawą. Wystarczył mikrochip, szczepienie przeciwko wściekliźnie i paszport dla zwierzęcia. Jednak od 2021 roku, kiedy Brexit stał się rzeczywistością, właściciele pupili z Wielkiej Brytanii muszą zmagać się ze znacznie bardziej skomplikowaną i kosztowną procedurą.

Podróż z pupilem do Europy po Brexicie Foto: pies w samolocie

Podróż z pupilem do Europy po Brexicie

Paszport dla zwierzęcia zastąpiono tzw. Animal Health Certificate (AHC) – zaświadczeniem zdrowotnym, które musi zostać wystawione przez uprawnionego weterynarza nie wcześniej niż 10 dni przed wjazdem do UE. Dokument jest ważny przez cztery miesiące na terenie Unii oraz przy powrocie do Wielkiej Brytanii. Brzmi niewinnie – problem zaczyna się przy kasie.

Ceny przyprawiają o zawrót głowy

Koszt wyrobienia AHC jest poważną barierą dla wielu właścicieli zwierząt. W zależności od lokalizacji gabinetu weterynaryjnego ceny potrafią sięgać nawet ponad 250 funtów za jednego pupila. Nieco taniej wychodzi u weterynarzy w pobliżu portów i tunelu pod kanałem La Manche – w Folkestone w hrabstwie Kent można zapłacić około 99 funtów za jedno zwierzę lub 124 funty za dwa. Przy kolejnych wizytach, jeśli dane się nie zmieniły, stawki mogą spaść nawet do 69 funtów.

Brytyjskie Stowarzyszenie Weterynaryjne tłumaczy rozpiętość cen tym, że AHC jest dokumentem znacznie bardziej złożonym i czasochłonnym do wystawienia niż dawny paszport dla zwierzęcia, co przekłada się na wyższe koszty dla klientów.
Przeczytaj też: Rewolucja na pokładzie. Wreszcie duże psy mogą podróżować w kabinie samolotu

Pokusa tańszego paszportu i jej konsekwencje

Wobec takich wydatków część właścicieli szuka obejść. Na platformach społecznościowych, takich jak Reddit czy Facebook, coraz częściej pojawiają się relacje osób – zwłaszcza z kręgów miłośników życia w kamperach i vanlife – które wyrabiają swoim zwierzętom paszporty UE u weterynarzy na kontynencie. Jeden z właścicieli psów przyznał, że wyrobił swojej suczce paszport w Belgii bez żadnych komplikacji i jest znacznie tańszy niż AHC.

Eksperci ostrzegają jednak, że taka praktyka może się srogo zemścić. Europejskie paszporty dla zwierząt są przeznaczone wyłącznie dla właścicieli zamieszkałych na terenie UE. Komisja Europejska jednoznacznie potwierdza, że paszport wyrobiony przez rezydenta Wielkiej Brytanii – niezależnie od jego obywatelstwa – nie jest ważnym dokumentem przy przekraczaniu granicy między Wielką Brytanią a Unią. Skutkiem posługiwania się takim dokumentem może być odmowa wjazdu zwierzęcia na teren UE.

Jest światełko w tunelu

Na szczęście dla właścicieli pupili sytuacja może się wkrótce zmienić. Organizacje takie jak Guide Dogs od dawna lobbowały za powrotem Wielkiej Brytanii do unijnego systemu paszportów dla zwierząt – i ich wysiłki przyniosły efekt – pisze The Guardian. Wielka Brytania i UE osiągnęły porozumienie w tej sprawie, choć konkretna data wejścia w życie nowych zasad nie została jeszcze ogłoszona. Na razie właściciele czworonogów muszą uzbroić się w cierpliwość – i odpowiednio zasobny portfel.