Przejdź do treści

Miesiącami mieszkał na lotnisku. Nie wiedział, kim jest. Teraz wydarzył się przełom

06/11/2026 08:54 - AKTUALIZACJA 06/11/2026 08:54
Szwed z amnezją odnaleziony we Włoszech

To historia, która brzmi jak scenariusz filmu, ale wydarzyła się naprawdę. 25-letni Szwed przez wiele tygodni koczował na lotnisku w Neapolu. Nie miał pieniędzy, dokumentów ani bagażu. Co więcej, twierdził, że nie pamięta swojej przeszłości, a nawet własnego nazwiska. Pracownicy lotniska i przypadkowi ludzie starali się mu pomóc, jednak nikt nie wiedział, dokąd powinien wrócić. W końcu pojawiła się wiadomość, która może całkowicie odmienić jego życie.

Szwed z amnezją odnaleziony we Włoszech

Tajemniczy Daniel zamieszkał na lotnisku

Mężczyzna przedstawiał się jako Daniel. Twierdził, że ma 25 lat i pochodzi ze Szwecji. Od dłuższego czasu przebywał na lotnisku Neapol-Capodichino, gdzie nocował na siedzeniach w terminalu, a w ciągu dnia przebywał wśród pasażerów. Nie miał przy sobie paszportu, pieniędzy ani żadnych dokumentów, które pozwoliłyby ustalić jego tożsamość. Nie potrafił też powiedzieć, jak znalazł się w południowych Włoszech.

Według relacji, które przekazywał pracownikom i osobom próbującym mu pomóc, wcześniej miał zostać napadnięty w Rzymie. Kilku mężczyzn miało go pobić i ukraść mu dokumenty oraz pieniądze. Daniel twierdził, że od tego czasu nie pamięta wielu szczegółów ze swojego życia. Nie potrafił jednak wyjaśnić, w jaki sposób dotarł z Rzymu do Neapolu.

Historia przypominała sytuację z filmu „Terminal” ze Stevenem Spielbergiem, w którym bohater grany przez Toma Hanksa zostaje uwięziony na lotnisku. W przypadku Szweda problemem nie były jednak wyłącznie formalności.

Pracownicy lotniska nie pozostawili go bez pomocy

Daniel wzbudził zainteresowanie pracowników lotniska i sklepów znajdujących się w terminalu. Jak relacjonowali włoskim mediom, był spokojny, uprzejmy i nie sprawiał żadnych problemów. Niektórzy znali go już od miesięcy.

Pracownicy zaczęli przynosić mu jedzenie, napoje, ubrania i artykuły higieniczne. Pojawił się nawet pomysł zorganizowania zbiórki pieniędzy na jego powrót do domu. Szybko okazało się jednak, że jest poważniejszy problem: nikt nie wiedział, dokąd właściwie miałby wrócić. Sprawą zainteresował się Pierluigi Petrone, szwedzki konsul honorowy w Neapolu. Skontaktował się ze szwedzką ambasadą w Rzymie i włoskimi służbami, próbując ustalić tożsamość młodego mężczyzny.

Sytuację dodatkowo skomplikowało zamknięcie lotniska Neapol-Capodichino na listopad z powodu prac remontowych pasa startowego. Daniel stracił w ten sposób miejsce, które przez długi czas było jego schronieniem. Miasto Neapol zapewniło mu jednak tymczasowe zakwaterowanie i pomoc socjalną. n-tv.de+2

Szwed z amnezją odnaleziony we Włoszech

Przełom nastąpił po nagłośnieniu historii w mediach. Informacje o tajemniczym młodym mężczyźnie dotarły do jego bliskich. Okazało się, że rodzina Daniela od miesięcy próbowała go odnaleźć. Rodzice zgłosili jego zaginięcie już w sierpniu.

Najważniejsze jest to, że udało się nawiązać kontakt z bliskimi. Daniel odbył rozmowę telefoniczną ze swoim ojcem. Po wielu tygodniach niepewności rodzina wreszcie dowiedziała się, że młody mężczyzna żyje i przebywa we Włoszech. Jak informuje austriacki portal „Krone”, Daniel nie odzyskał jednak wspomnień o swoich bliskich. Mimo to cieszy się na perspektywę powrotu do Szwecji i ponownego spotkania z rodziną. W organizację jego podróży powrotnej zaangażowały się władze Neapolu, szwedzki konsulat oraz ambasada w Rzymie.
Przeczytaj też: Pies wymknął się spod kontroli w samolocie. Drugi incydent zakończył się interwencją policji

Historia Daniela pokazuje, jak wiele może zmienić nagłośnienie pozornie beznadziejnej sytuacji. Mężczyzna, który jeszcze niedawno nie potrafił powiedzieć, kim jest ani dokąd powinien wrócić, wreszcie ma szansę ponownie znaleźć się wśród swoich bliskich.