Przejdź do treści

Farage uderza w Brytyjczyków z migranckim pochodzeniem. Chodzi o prawo do głosowania

29/08/2026 19:35 - AKTUALIZACJA 29/08/2026 19:35
Reform UK chce odciąć cudzoziemców od większości zasiłków

W Wielkiej Brytanii narasta spór o zasady udziału w wyborach. Ugrupowanie Nigela Farage’a przedstawiło propozycje, które mogą wpłynąć na sytuację części mieszkańców kraju i wywołać poważne kontrowersje. Plan dotyczy między innymi organizacji głosowania oraz dostępu do informacji wyborczych. Jak informuje „The Independent”, partia chce, aby nowe rozwiązania zostały uwzględnione w przepisach rozpatrywanych obecnie przez parlament.

Farage uderza w część Brytyjczyków z migranckim pochodzeniem. Chodzi o prawo do głosowania. Flaga Wielkiej Brytanii

Reform UK nazwała swój projekt „Election Integrity Bill”, czyli ustawą o uczciwości wyborów. Partia Nigela Farage’a przekonuje, że proponowane zmiany mają chronić brytyjski system wyborczy przed nadużyciami.
Największe emocje budzi propozycja dotycząca osób, które słabo mówią po angielsku.

Farage uderza w Brytyjczyków z migranckim pochodzeniem

Zgodnie z planem Reform UK pracownicy lokali wyborczych mieliby sprawdzać, czy osoba przychodząca na głosowanie zna angielski na poziomie pozwalającym jej samodzielnie wziąć udział w wyborach. „The Independent” ocenia, że w praktyce takie rozwiązanie mogłoby utrudnić głosowanie osobom słabo posługującym się tym językiem.
Na tym propozycje się nie kończą.

Reform UK chce, aby materiały wyborcze publikowano wyłącznie w językach rodzimych dla Wysp Brytyjskich, między innymi po angielsku, walijsku i gaelicku. Nadal dopuszczone byłyby formy przeznaczone dla osób z niepełnosprawnościami, takie jak alfabet Braille’a czy brytyjski język migowy BSL.
Przeczytaj także: Cięcia zasiłków dla obywateli UE żyjących w Wielkiej Brytanii. Farage ogłosił plan zmian

Oznaczałoby to rezygnację z materiałów wyborczych przygotowywanych w wielu językach używanych przez mieszkańców Wielkiej Brytanii.
Partia chce również odebrać obywatelom państw Wspólnoty Narodów przysługujące im obecnie, w określonych przypadkach, prawo do udziału w brytyjskich wyborach.

Farage chce zmian także w głosowaniu korespondencyjnym

Kolejna propozycja dotyczy głosowania korespondencyjnego. Reform UK chce ograniczyć tę formę udziału w wyborach i wprowadzić dodatkowe zabezpieczenia przed wywieraniem nacisku na wyborców.
Zmiana mogłaby objąć ogromną liczbę osób. W wyborach parlamentarnych w 2024 roku prawie 10 mln wyborców oddało głos korespondencyjnie.

Partia chce również przeciwdziałać zjawisku określanemu jako family voting. Chodzi o sytuacje, w których jedna osoba wpływa na sposób głosowania innego członka rodziny lub próbuje kontrolować jego decyzję przy urnie.

Reform UK przekonuje, że obecny system jest podatny na nadużycia. Danny Kruger, odpowiedzialny w partii za przygotowania do ewentualnego przejęcia władzy, stwierdził, że brytyjski system wyborczy jest osłabiony i wymaga dodatkowych zabezpieczeń.

Nigel Farage od dawna krytykuje zasady głosowania korespondencyjnego. Reform UK sprzeciwia się również planom obniżenia wieku wyborczego do 16 lat.

Nowy projekt pokazuje jednak, jak daleko partia chce posunąć się w przebudowie brytyjskiego systemu wyborczego. Gdyby proponowane rozwiązania kiedykolwiek stały się prawem, zmieniłyby zasady udziału w wyborach dla części osób mieszkających w Wielkiej Brytanii.