
Donald Trump ostrzega Wielką Brytanię – Prezydent USA Donald Trump skierował do mieszkańców Wielkiej Brytanii wyjątkowo mocne ostrzeżenie. W rozmowie z brytyjską telewizją przedstawił ponurą ocenę sytuacji w kraju i przekonywał, że znalazł się on „na krawędzi”. Trump wskazał dwa problemy, które – jego zdaniem – mogą mieć dramatyczne konsekwencje dla Zjednoczonego Królestwa.

Donald Trump: Wielka Brytania jest na krawędzi katastrofy
Donald Trump udzielił obszernego wywiadu stacji GB News. Podczas rozmowy z Bev Turner nie szczędził gorzkich słów pod adresem władz w Londynie.
– Wasz kraj ma problemy. Znajdujecie się na krawędzi katastrofy – ostrzegł amerykański prezydent.
Według Trumpa Wielka Brytania znalazła się w punkcie zwrotnym i musi szybko zmienić swoją politykę. Za największe zagrożenia uznał masową migrację oraz wysokie ceny energii. Jego wypowiedź odbiła się szerokim echem także poza Wielką Brytanią .
Prezydent USA przekonywał, że niekontrolowany napływ migrantów może doprowadzić do nieodwracalnych zmian. Twierdził, że jeżeli brytyjskie władze nie powstrzymają ludzi przybywających do kraju, konsekwencje mogą być bardzo poważne.
Trump odniósł się również do sytuacji w Londynie. Skrytykował burmistrza Sadiqa Khana i zarzucił mu, że niewystarczająco skutecznie radzi sobie z przestępczością. Była to kolejna odsłona wieloletniego konfliktu pomiędzy amerykańskim prezydentem a włodarzem brytyjskiej stolicy. Przeczytaj także: Wielka Brytania: Rząd wezwał obywateli do gromadzenia zapasów
Migracja i ceny energii. Trump wskazał dwa zagrożenia
Drugim problemem, na który zwrócił uwagę Donald Trump w rozmowie z GB News są koszty energii. Ocenił, że Brytyjczycy płacą za nią nawet trzy lub cztery razy więcej, niż powinni. Winą obarczył dotychczasową politykę klimatyczną i ograniczanie wydobycia ropy oraz gazu.
Zdaniem prezydenta USA rozwiązaniem byłoby szersze wykorzystanie złóż znajdujących się na Morzu Północnym. Trump już wcześniej zalecał brytyjskim władzom zwiększenie krajowego wydobycia surowców. Przekonywał, że pozwoliłoby to obniżyć rachunki i poprawić konkurencyjność gospodarki.
Krytyka Trumpa wobec Wielkiej Brytanii nadeszła w momencie, kiedy kraj boryka się z poważnym kryzysem migracyjnym. Jak podaje „The Sun”, między 1 stycznia a 1 września 2026 roku kanał pokonało na małych łodziach ponad 16,5 tys. osób. Było to jednak o 43 proc. mniej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.
Brytyjski rząd zapewnia, że działania wymierzone w grupy przemytnicze przynoszą rezultaty, a liczba nielegalnych przepraw wyraźnie spadła. Trump uważa jednak, że dotychczasowe środki są niewystarczające.
Pomimo ostrej krytyki amerykański prezydent zaznaczył, że darzy Wielką Brytanię sympatią. Ciepło wypowiedział się także o królu Karolu III. Podkreślił jednak, że władze muszą jak najszybciej poradzić sobie z problemami, które – w jego ocenie – mogą zadecydować o przyszłości kraju.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu. Bądź na bieżąco z wiadomościami z Wielkiej Brytanii i ze świata. Śledź nas na Facebooku.
