Przejdź do treści

4300 kilometrów wzdłuż morza. Król Karol III otworzył niezwykły szlak wokół Anglii

08/05/2026 15:28 - AKTUALIZACJA 08/05/2026 15:28
niezwykły szlak wokół Anglii Foto: widok na linię brzegową UK

Najdłuższy szlak świata i jedna z najbardziej niezwykłych tras pieszych właśnie stały się faktem. Oficjalnie otwarty przez Karola III King Charles III England Coast Path pozwala przejść pieszo całe wybrzeże Anglii jednym, spójnym ciągiem — bez przerw i bez konieczności „kombinowania” z objazdami. Trasa liczy ponad 4300 kilometrów i jest efektem 16 lat pracy, która połączyła rozproszone odcinki w jednolity szlak. Co ważne, udostępniono też fragmenty linii brzegowej przez dekady niedostępne dla zwykłych spacerowiczów. Oto niezwykły szlak wokół Anglii.

niezwykły szlak wokół Anglii Foto: widok na linię brzegową UK

Niezwykły szlak wokół Anglii

Nowa trasa tworzy pełną pętlę wokół Anglii — od granicy ze Szkocją, dalej wzdłuż wschodniego wybrzeża, przez południe, aż po zachodnie klify i powrót na północ. Co ciekawe, szlak omija Walię: urywa się na jej granicy i wraca po drugiej stronie, dzięki czemu całość pozostaje „angielską” trasą nadmorską.

Wędrówkę można rozpocząć w dowolnym miejscu, zależnie od planu i możliwości. Wielu piechurów wybiera jednak start na północnym wschodzie i idzie zgodnie z ruchem wskazówek zegara, krok po kroku domykając symboliczne okrążenie kraju.
Przeczytaj też: Karol i Camilla „poprosili Kate Middleton o zmianę imienia”

8 regionów, setki krajobrazów

Szlak podzielono na osiem głównych odcinków, z których każdy ma inny charakter i tempo. To nie jest tylko długa ścieżka wzdłuż morza — w praktyce oznacza podróż przez skrajnie różne krajobrazy, od dzikich klifów po łagodniejsze odcinki z wydmami i mokradłami.

Wśród regionów uwzględniono m.in. North East & East Coast, Lincolnshire Coast, East Anglia czy South East z ikonami takimi jak białe klify Dover i Seven Sisters. Dalej trasa prowadzi przez południe z wyspą Wight, następnie przez South West wzdłuż wybrzeża jurajskiego oraz surową część atlantycką, by na finiszu domknąć całość odcinkiem North West — m.in. w pobliżu Lake District i Liverpoolu.

Rok marszu… albo weekendowa przygoda

Przejście całej trasy jest wyzwaniem nawet dla doświadczonych wędrowców. Szacuje się, że pokonanie ponad 4300 km może zająć około 12 miesięcy, jeśli iść w umiarkowanym tempie i robić regularne przerwy.

Projekt pomyślano jednak tak, by nie trzeba było brać rocznego urlopu ani planować wyprawy życia od razu. Szlak można przechodzić etapami, także jako krótsze wypady — choćby weekendowe. Za najlepszy czas na marsz uznaje się wiosnę i wczesną jesień, gdy dni są dłuższe, a pogoda zwykle stabilniejsza.

„Uwolnione” wybrzeże

Jednym z najbardziej wymownych efektów projektu jest udostępnienie miejsc, które wcześniej były zamknięte dla pieszych. Dzięki nowym ścieżkom, kładkom i oznaczeniom można dziś dotrzeć tam, gdzie przez lata dostęp był ograniczony albo praktycznie niemożliwy.

To zmiana istotna nie tylko dla turystów, ale i dla mieszkańców. Wybrzeże stało się bardziej dostępne, a jednocześnie lepiej uporządkowane i zarządzane — co ma znaczenie przy tak intensywnie odwiedzanych terenach.

Nowa trasa to również realna szansa dla nadmorskich społeczności. Szlak biegnie przez dziesiątki miasteczek i wiosek, gdzie piechurzy korzystają z noclegów, jedzenia i lokalnych atrakcji, co przekłada się na dodatkowy ruch i wsparcie dla małych biznesów — od pensjonatów po tradycyjne puby.

Najdłuższy szlak świata

W czasach szybkich podróży i tanich lotów ten projekt wpisuje się w rosnący trend slow travel — zwraca uwagę portal viaggi.corriere.it. Tu nie chodzi o „zaliczenie” punktów na mapie, ale o uważne poznawanie miejsca w rytmie kroków i zmieniającego się krajobrazu.

Spacer wzdłuż morza staje się czymś więcej niż aktywnością fizyczną: to kontakt z naturą, światłem, pogodą i codziennym życiem wybrzeża. Jedno jest pewne — takiej, spójnej trasy do obejścia całej Anglii wzdłuż granicy z morzem wcześniej nie było.