Przejdź do treści
Home » WIADOMOŚCI Z UK » Wielka Brytania szuka lekarzy do pracy zdalnej. Na zmianach mogą skorzystać także Polacy

Wielka Brytania szuka lekarzy do pracy zdalnej. Na zmianach mogą skorzystać także Polacy

10/02/2026 13:05

Brytyjski system ochrony zdrowia znalazł się pod tak dużą presją, że sięga po rozwiązania, które jeszcze kilka lat temu byłyby nie do pomyślemnia. National Health Service (NHS) rozpoczął pilotażowy program. W ramach tego programu lekarze pierwszego kontaktu z zagranicy mogą prowadzić wideokonsultacje dla pacjentów w Wielkiej Brytanii. W praktyce oznacza to, że lekarze, którzy fizycznie mieszkają w innym kraju mogą pełnić obowiązki lekarzy rodzinnych, kontaktując się z pacjentami przez internet. To odpowiedź na narastający kryzys kadrowy, który uderza w podstawową opiekę zdrowotną.

Wiadomości z Wielkiej Brytanii. Polka skazana w Wielkiej Brytanii za znęcanie się nad niemowlętami w żłobku ma zostać deportowana

Coraz mniej lekarzy rodzinnych w Wielkiej Brytanii

Problem niedoboru lekarzy GP w Anglii narasta od lat. Dane pokazują, że we wrześniu 2015 roku przypadało około 50,2 lekarza rodzinnego na 100 tys. pacjentów. Natomiast w grudniu 2024 roku już tylko 43,3. Oznacza to spadek o niemal 14 proc. w niespełna dekadę.
Dodatkowo statystyki pełnoetatowego zatrudnienia pokazują jeszcze poważniejszy obraz sytuacji. Pod koniec 2025 roku w Anglii pracowało formalnie 39 918 lekarzy GP. Jednak po przeliczeniu na pełne etaty (full-time equivalent) liczba ta spadała do około 28 777. Wielu lekarzy ogranicza liczbę godzin lub całkowicie opuszcza publiczny system.
Według analizy opublikowanej w BMJ w 2025 roku niemal co trzeci lekarz rodzinny nie pracuje już w strukturach NHS.

Wizyty lekarskie online

W tej sytuacji NHS zdecydował się na kontrowersyjny krok. Jak opisują brytyjskie media, w ramach pilotażu:

  • lekarze rekrutowani są za granicą,
  • nie muszą mieszkać w Wielkiej Brytanii,
  • ich zadaniem są wyłącznie konsultacje online – przez wideopołączenia i systemy cyfrowe NHS.

W przestrzeni medialnej rozwiązanie to bywa ironicznie określane jako „leczenie pacjentów z plaży”. Choć w praktyce chodzi o pełnoprawne teleporady w godzinach pracy brytyjskiej służby zdrowia.
Przeczytaj także: Bez biopsji i kolonoskopii: Brytyjski test z krwi wykrywa raka z 99% skutecznością

Kontrowersje i ostra krytyka

Pomysł wywołał natychmiastową falę krytyki – informuje „The Standard”. Przeciwnicy mówią wprost o outsourcingu opieki zdrowotnej poza granice kraju i ostrzegają przed osłabieniem relacji lekarz–pacjent. Lekarze rodzinni od lat podkreślają, że skuteczna diagnostyka często wymaga znajomości historii pacjenta, warunków życia i lokalnego kontekstu.
Część środowiska medycznego zwraca też uwagę, że teleporady nie zastąpią tradycyjnej wizyty lekarskiej. Nadmierne poleganie na konsultacjach zdalnych może prowadzić do opóźnień w diagnozie poważniejszych schorzeń.

Co odpowiada NHS?

Przedstawiciele National Health Service podkreślają, że program ma charakter pilotażowy i jest elementem szerszego, 10-letniego planu cyfryzacji ochrony zdrowia. Według NHS:

  • zdalni lekarze mają odciążyć system,
  • wizyty stacjonarne pozostają dostępne dla pacjentów, którzy ich potrzebują,
  • wideokonsultacje mają skrócić kolejki i poprawić dostęp do lekarza w mniej pilnych przypadkach.

Resort zdrowia zapewnia, że jakość opieki pozostaje priorytetem, a wszyscy lekarze pracujący zdalnie muszą spełniać brytyjskie standardy zawodowe.

Wielka Brytania szuka lekarzy do pracy zdalnej

Choć brytyjskie władze nie wskazują konkretnych krajów, z których mają pochodzić lekarze rekrutowani do pracy zdalnej, eksperci nie mają wątpliwości, że na nowych zasadach mogą skorzystać także medycy z Polski.
Polscy lekarze od lat pracują w brytyjskim systemie ochrony zdrowia i znają realia NHS. Jednocześnie coraz częściej decydują się na powrót do kraju lub pracę poza Wielką Brytanią. Model wideokonsultacji bez konieczności przeprowadzki może być dla nich atrakcyjną alternatywą. Pozwala to łączyć życie w Polsce z pracą dla brytyjskich pacjentów.

Warunkiem pozostaje jednak spełnienie wszystkich brytyjskich wymogów formalnych, w tym rejestracji zawodowej i znajomości procedur NHS.