
Te kraje oficjalnie nie istnieją. Nie znajdziesz ich na większości map świata, a mimo to każdego roku przyciągają tysiące turystów. Mają własne flagi, granice, rządy, a niekiedy nawet waluty i paszporty, choć formalnie wiele państw nie uznaje ich istnienia. Dla podróżnych liczą się jednak przede wszystkim niezwykłe krajobrazy, niższe ceny i fascynująca historia. To miejsca, które od lat pozostają jednymi z najbardziej intrygujących i nietypowych kierunków wakacyjnych na świecie.

Cypr Północny – popularny kierunek bez pełnego uznania
Jednym z najbardziej znanych przykładów jest Turecka Republika Cypru Północnego. Powstała po podziale wyspy w 1974 roku, gdy turecka interwencja wojskowa doprowadziła do trwałego rozdzielenia Cypru. Do dziś republikę uznaje wyłącznie Turcja, a większość społeczności międzynarodowej uważa ten obszar za część Republiki Cypryjskiej. Polityczne kontrowersje nie zatrzymały rozwoju ruchu turystycznego. Region przyciąga piaszczystymi plażami, śródziemnomorskim klimatem i cenami niższymi niż na południu wyspy, a na miejscu działają hotele, restauracje, uniwersytety oraz lotniska obsługujące połączenia z Turcją.
Abchazja i Osetia Południowa w cieniu konfliktu
Na Kaukazie od lat funkcjonują również Abchazja i Osetia Południowa. Oba terytoria ogłosiły niepodległość od Gruzji, lecz większość państw nadal uznaje je za część gruzińskiego terytorium. Ich najważniejszym sojusznikiem politycznym i gospodarczym pozostaje Rosja.
Regiony mają własne administracje, parlamenty, służby graniczne i symbole państwowe. Abchazja przyciąga ponadto turystów z Rosji wybrzeżem Morza Czarnego, dawnymi kurortami, jeziorem Rica oraz jaskinią Nowy Afon.
Palestyna i Somaliland – dwa różne przypadki
Szczególnie złożona jest sytuacja Palestyny, proklamowanej w 1988 roku i uznawanej przez zdecydowaną większość państw członkowskich ONZ. Jej status pozostaje jednak związany z wieloletnim konfliktem z Izraelem, a kontrola nad poszczególnymi terytoriami jest podzielona. Dla milionów mieszkańców oznacza to, że polityka i bezpieczeństwo bezpośrednio wpływają na codzienność.
Inny przykład stanowi Somaliland w Rogu Afryki, który ogłosił niepodległość od Somalii w 1991 roku. Nie został oficjalnie uznany przez żadne państwo, ale posiada własny rząd, parlament, armię, walutę i organizuje regularne wybory. Wielu ekspertów zwraca uwagę, że pod względem bezpieczeństwa i sprawności administracji wypada lepiej niż Somalia oraz część państw regionu.
Te kraje oficjalnie nie istnieją
Przypadki Cypru Północnego, Abchazji, Osetii Południowej, Palestyny i Somalilandu pokazują, że funkcjonowanie państwa nie zawsze jest równoznaczne z powszechnym uznaniem międzynarodowym. W takich miejscach działają szkoły, urzędy i przedsiębiorstwa, a część z nich stawia również na turystykę.
Przeczytaj też: Te linie lotnicze zmieniły zasady kart pokładowych. Watro sprawdzić przed wylotem
Dla podróżników są to kierunki pozwalające spojrzeć na świat z innej perspektywy, jak zauważa National Geographic. Dla mieszkańców pozostają przede wszystkim miejscem zwykłego życia, mimo że ich status od lat nie doczekał się powszechnego rozstrzygnięcia.
