Przejdź do treści

Szok przed odlotem. Dwóch członków personelu pokładowego aresztowanych na lotnisku w Manchesterze

04/05/2026 17:40 - AKTUALIZACJA 04/05/2026 17:40
personel pokładowy aresztowany tuż przed lotem Foto: wnętrze samolotu

Personel pokładowy aresztowany tuż przed lotem. Na lotnisku Manchester Airport doszło do niecodziennej sytuacji, która wzbudziła spore poruszenie wśród służb i pasażerów. Dwóch członków personelu pokładowego zostało zatrzymanych przez policję po tym, jak pojawiły się wątpliwości dotyczące ich zdolności do wykonywania obowiązków.

personel pokładowy aresztowany tuż przed lotem Foto: policja

Interwencja tuż przed odlotem

Do zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie, 2 maja, przy bramce numer 49. Jak wynika z ustaleń, to kapitan samolotu miał zgłosić swoje obawy i poprosić o interwencję jeszcze przed rozpoczęciem procedury wejścia na pokład. Na miejsce wezwano funkcjonariuszy Greater Manchester Police, którzy przeprowadzili kontrolę.

Personel pokładowy aresztowany tuż przed lotem

Podczas wstępnych badań alkomatem 2 osoby spośród załogi uzyskały wyniki przekraczające dopuszczalne normy dla personelu lotniczego. To wystarczyło, by podjąć decyzję o ich natychmiastowym zatrzymaniu. W lotnictwie obowiązują bowiem znacznie bardziej rygorystyczne przepisy niż w przypadku zwykłych kierowców, a nawet niewielkie przekroczenie limitu może skutkować poważnymi konsekwencjami.

Zwrot akcji na komisariacie

Sprawa przybrała jednak niespodziewany obrót. Po przewiezieniu zatrzymanych na komisariat i przeprowadzeniu dokładniejszych badań okazało się, że ich poziom alkoholu mieści się w granicach prawa. W efekcie obie osoby zostały zwolnione bez postawienia zarzutów. Jak podają brytyjskie media, policja potwierdziła, że dalsze działania w tej sprawie należą już do przewoźnika, który zdecyduje, czy wobec pracowników zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe.
Przeczytaj też: „Zostało kilka minut paliwa”. Dramatyczne lądowanie Ryanaira w Manchesterze

Zwrot akcji na komisariacie

Choć incydent zakończył się bez zarzutów, pokazuje, jak poważnie traktowane są kwestie bezpieczeństwa w lotnictwie. Nawet podejrzenie, że członek załogi może nie być w pełni zdolny do pracy, uruchamia natychmiastowe procedury Dla pasażerów to sygnał, że standardy bezpieczeństwa są egzekwowane bez kompromisów. Dla linii lotniczych – przypomnienie, że odpowiedzialność za załogę zaczyna się jeszcze przed wejściem na pokład.