
Personel pokładowy aresztowany tuż przed lotem. Na lotnisku Manchester Airport doszło do niecodziennej sytuacji, która wzbudziła spore poruszenie wśród służb i pasażerów. Dwóch członków personelu pokładowego zostało zatrzymanych przez policję po tym, jak pojawiły się wątpliwości dotyczące ich zdolności do wykonywania obowiązków.

Interwencja tuż przed odlotem
Do zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie, 2 maja, przy bramce numer 49. Jak wynika z ustaleń, to kapitan samolotu miał zgłosić swoje obawy i poprosić o interwencję jeszcze przed rozpoczęciem procedury wejścia na pokład. Na miejsce wezwano funkcjonariuszy Greater Manchester Police, którzy przeprowadzili kontrolę.
Personel pokładowy aresztowany tuż przed lotem
Podczas wstępnych badań alkomatem 2 osoby spośród załogi uzyskały wyniki przekraczające dopuszczalne normy dla personelu lotniczego. To wystarczyło, by podjąć decyzję o ich natychmiastowym zatrzymaniu. W lotnictwie obowiązują bowiem znacznie bardziej rygorystyczne przepisy niż w przypadku zwykłych kierowców, a nawet niewielkie przekroczenie limitu może skutkować poważnymi konsekwencjami.
Zwrot akcji na komisariacie
Sprawa przybrała jednak niespodziewany obrót. Po przewiezieniu zatrzymanych na komisariat i przeprowadzeniu dokładniejszych badań okazało się, że ich poziom alkoholu mieści się w granicach prawa. W efekcie obie osoby zostały zwolnione bez postawienia zarzutów. Jak podają brytyjskie media, policja potwierdziła, że dalsze działania w tej sprawie należą już do przewoźnika, który zdecyduje, czy wobec pracowników zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe.
Przeczytaj też: „Zostało kilka minut paliwa”. Dramatyczne lądowanie Ryanaira w Manchesterze
Zwrot akcji na komisariacie
Choć incydent zakończył się bez zarzutów, pokazuje, jak poważnie traktowane są kwestie bezpieczeństwa w lotnictwie. Nawet podejrzenie, że członek załogi może nie być w pełni zdolny do pracy, uruchamia natychmiastowe procedury Dla pasażerów to sygnał, że standardy bezpieczeństwa są egzekwowane bez kompromisów. Dla linii lotniczych – przypomnienie, że odpowiedzialność za załogę zaczyna się jeszcze przed wejściem na pokład.
