Przejdź do treści
Home » WIADOMOŚCI ZE ŚWIATA » Najszybsze pociągi świata: 350 km/h w mniej niż pięć minut

Najszybsze pociągi świata: 350 km/h w mniej niż pięć minut

18/02/2026 15:53
Najszybsze pociągi świata Foto: pociąg szybkiej kolei

Wyścig o tytuł „najszybszy pociąg świata” właśnie nabrał tempa. Chiny zaprezentowały CR400 Fuxing, skład, który ma wejść do regularnej eksploatacji w 2026 roku i już teraz elektryzuje branżę. Mowa o prędkości eksploatacyjnej 400 km/h oraz wyniku testowego sięgającym 453 km/h, co brzmi jak technologiczny nokaut dla konkurencji. Tyle że w europejskiej kolejowej układance wciąż jest miejsce na zaskoczenie. Nowy chiński pociąg imponuje nie tylko liczbami. Podczas prób miał rozpędzać się do 350 km/h w mniej niż pięć minut, co pokazuje skalę ambicji i tempo rozwoju tamtejszej kolei dużych prędkości. Choć na pierwszy plan wysuwają się rekordy, Europa nie musi automatycznie godzić się z rolą marudera zostającego w tyle.

Najszybsze pociągi świata Foto: pociąg szybkiej kolei na stacji

Czy Europa zostaje w tyle? Niekoniecznie

Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że europejskie składy, w tym włoskie Frecciarossa, nie mają z takim wynikiem żadnych szans. Rzeczywistość jest jednak bardziej złożona. Najszybszy włoski pociąg, Frecciarossa ETR 1000, jeździ komercyjnie z prędkością 300 km/h i osiąga ją w około cztery minuty. Co ważne, ETR 1000 od początku zaprojektowano z myślą o wyższych wartościach. Jego maksymalna prędkość konstrukcyjna to 360 km/h, a w testach dochodził nawet do 400 km/h. Różnica względem chińskiego CR400 Fuxing istnieje, ale nie jest aż tak miażdżąca, jak mogłyby sugerować najbardziej chwytliwe nagłówki.
Przeczytaj też: Najstarszy dworzec świata jest w Wielkiej Brytanii. To tutaj zaczęła się kolejowa rewolucja

Problem nie w pociągach, lecz w torach

Skoro więc europejskie pociągi potrafią więcej, dlaczego nie jeżdżą szybciej na co dzień? Klucz tkwi w infrastrukturze. W 2018 roku włoskie Ministerstwo Transportu oraz krajowa agencja bezpieczeństwa kolei uznały, że prędkości powyżej 300 km/h są niekompatybilne z obecną siecią. Chodzi m.in. o podsypkę torową, czyli warstwę kamieni pod podkładami. Przy bardzo wysokich prędkościach kamienie mogą być unoszone i uderzać w spód wagonów, tworząc realne ryzyko. Modernizacja infrastruktury teoretycznie byłaby możliwa, jednak uznano ją za nieopłacalną w obecnych warunkach.

Najszybszy pociąg świata i europejski „as”

Warto też pamiętać, że europejskie podejście do kolei dużych prędkości nie opiera się wyłącznie na biciu rekordów. Jak pisze portal money.it, ETR 1000 to pierwszy na świecie pociąg dużych prędkości z certyfikacją środowiskową EPD. Jest też opisywany jako najcichszy i generujący najmniejsze wibracje w Europie.

Chiny z kolei stawiają na rozmach i miliardowe inwestycje w nowe linie dostosowane do ekstremalnych prędkości, co daje im przewagę systemową. Jednocześnie w lutym 2025 roku włoskie koleje dużych prędkości miały osiągnąć punktualność na poziomie 80,9% – wynik godny uwagi, choć wciąż ustępujący chińskim standardom. W tym starciu liczą się więc nie tylko kilometry na godzinę, ale też jakość, ekologia i realne możliwości infrastruktury.