Przejdź do treści
Home » WIADOMOŚCI Z UK » Bunt kierowców przed kwietniową podwyżką. Nowy podatek drogowy rozpala emocje w Wielkiej Brytanii

Bunt kierowców przed kwietniową podwyżką. Nowy podatek drogowy rozpala emocje w Wielkiej Brytanii

12/02/2026 13:07 - AKTUALIZACJA 12/02/2026 13:08
podwyżka podatku drogowego Vehicle Excise Duty Foto: wnętrze samochodu

Już od 1 kwietnia brytyjskich kierowców czeka kolejna podwyżka podatku drogowego Vehicle Excise Duty (VED). Zmiany, wprowadzane w ramach nowej polityki rządu Partii Pracy, wywołały falę oburzenia wśród zmotoryzowanych. W sieci nie brakuje głosów sprzeciwu, a niektórzy zapowiadają wręcz, że „odmówią płacenia”.

podwyżka podatku drogowego Vehicle Excise Duty Foto: załamany kierowca trzyma twarz w dłoniach

Wyższe stawki już za kilka tygodni

Podatek VED rośnie wraz z inflacją, jednak tegoroczne zmiany szczególnie dotkną właścicieli aut spalinowych. Standardowa stawka dla samochodów zarejestrowanych po 2017 roku wzrośnie do 200 funtów rocznie. Jeszcze więcej zapłacą nabywcy nowych pojazdów – w skrajnych przypadkach nawet 5 690 funtów w pierwszym roku użytkowania.

Kierowcy aut zarejestrowanych w latach 2001–2017 nadal będą rozliczani według emisji CO₂. Najbardziej emisyjne benzyniaki i diesle zostaną objęte opłatą sięgającą nawet 790 funtów rocznie. To właśnie ta kwota stała się symbolem tegorocznych podwyżek i powodem największych emocji.

„Drogi w ruinie, a podatki rosną”

Wielu kierowców podkreśla, że nie zgadza się na kolejne obciążenia finansowe, zwłaszcza w sytuacji, gdy stan dróg w Wielkiej Brytanii – ich zdaniem – dramatycznie się pogarsza. W komentarzach dominują zarzuty o dziury w jezdniach i brak realnych inwestycji. „Nie zapłacę, dopóki rząd nie zacznie naprawiać dróg. To wstyd” – piszą internauci. Często powtarza się też argument, że wpływy z podatku drogowego nie są formalnie przeznaczone na infrastrukturę, co tylko pogłębia frustrację kierowców.

Elektryki też pod ostrzałem

Nowe zasady ponownie rozbudziły spór wokół samochodów elektrycznych. Choć standardowa stawka VED dla aut elektrycznych jest taka sama jak dla spalinowych, ich opłata w pierwszym roku nadal pozostaje znacznie niższa. Dla wielu kierowców to niesprawiedliwe. „Każdy korzysta z dróg, więc każdy powinien płacić” – to jeden z najczęściej powtarzanych postulatów. Pojawiają się też głosy, że rząd próbuje „wypchnąć” kierowców do aut elektrycznych, podnosząc koszty użytkowania tradycyjnych pojazdów.
Przeczytaj też: Nowy podatek za każdy przejechany kilometr. Kierowcy zapłacą nawet 300 funtów rocznie

Podwyżka podatku drogowego Vehicle Excise Duty

Dodatkowe kontrowersje budzi fakt, że stawki VED rosną zgodnie z wyższym wskaźnikiem RPI, podczas gdy emerytury i świadczenia społeczne są indeksowane niższym CPI – pisze express.co.uk. Zdaniem krytyków to kolejny dowód na to, że kierowcy stali się dla państwa „łatwym źródłem pieniędzy”. Jedno jest pewne: kwietniowa podwyżka podatku drogowego nie przejdzie bez echa, a napięcie między rządem a zmotoryzowanymi będzie tylko narastać