
Grecja zmienia zasady wjazdu dla milionów turystów – Nowe przepisy na granicach Unii Europejskiej miały oznaczać dla podróżnych długie kolejki, skanowanie danych i nawet kilka godzin oczekiwania na odprawę. Tymczasem tuż przed sezonem wakacyjnym pojawił się nieoczekiwany zwrot. Jak informuje portal metro.co.uk, Grecja zdecydowała się złagodzić zasady i zrezygnować z części nowych kontroli dla turystów z Wielkiej Brytanii. Decyzja zapadła w momencie, gdy linie lotnicze i branża turystyczna ostrzegały przed paraliżem na lotniskach, a podróżni przygotowywali się na najgorszy scenariusz.

Grecja zmienia zasady wjazdu dla milionów turystów
Zmiana dotyczy systemu Entry/Exit System (EES), który od kwietnia obejmuje podróżnych spoza Unii Europejskiej, w tym Brytyjczyków. To nowe rozwiązanie wprowadza cyfrową rejestrację wjazdów i wyjazdów i stopniowo zastępuje tradycyjne pieczątki w paszportach.
Przy przekraczaniu granicy służby zapisują w systemie nie tylko dane z dokumentu, ale także dane biometryczne – zdjęcie twarzy i odciski palców. W praktyce oznacza to więcej formalności i dłuższe oczekiwanie na odprawę. Przeczytaj także: 9-latek mieszkający w Wielkiej Brytanii nie wpuszczony do samolotu do UK. Powód? Zmiana przepisów
Grecja postanowiła jednak działać inaczej. Władze uznały, że wprowadzenie nowych procedur w szczycie sezonu mogłoby sparaliżować ruch na lotniskach, szczególnie na popularnych wyspach takich jak Kreta, Rodos czy Korfu, gdzie codziennie przylatują tysiące turystów z Wielkiej Brytanii. Eleni Skarveli z greckiej organizacji turystycznej podkreśliła, że decyzja ma zapewnić „bardziej płynny i sprawny wjazd” oraz znacząco skrócić czas oczekiwania.
Długie kolejki i obawy o chaos
Jeszcze niedawno branża turystyczna ostrzegała przed poważnymi problemami. Wprowadzenie systemu EES już pod koniec ubiegłego roku w niektórych krajach doprowadziło do kolejek sięgających dwóch godzin. Wraz z nadejściem wakacji prognozy stały się jeszcze bardziej niepokojące — czas oczekiwania miał wydłużyć się nawet do czterech godzin. Przeczytaj także: 100 osób spóźniło się na lot do UK z powodu nowych kontroli granicznych wprowadzonych w UE
Eksperci radzili podróżnym przygotować się na długie kolejki przy kontroli paszportowej, zabrać ze sobą wodę i jedzenie, a także uzbroić się w cierpliwość. Dodatkowe obawy budziły potencjalne problemy techniczne, niedobory personelu oraz ryzyko strajków w szczycie sezonu turystycznego.
Decyzja Grecji została przyjęta z ulgą zarówno przez turystów, jak i przedstawicieli branży. Wielu ekspertów uważa, że inne kraje basenu Morza Śródziemnego mogą pójść tym samym śladem, jeśli okaże się, że nowe przepisy faktycznie powodują chaos na lotniskach.
Czym jest system EES?
System EES to jedno z największych wdrożeń cyfrowych w europejskim systemie kontroli granicznej. Zastępuje tradycyjne pieczątki w paszportach i wprowadza elektroniczny zapis wjazdów i wyjazdów podróżnych spoza UE. Każdy, kto przekracza granicę po raz pierwszy, musi zarejestrować swoje dane paszportowe oraz dane biometryczne, takie jak odciski palców i zdjęcie twarzy.
Dane te są następnie przechowywane w systemie i wykorzystywane przy kolejnych podróżach, co w teorii ma przyspieszyć procedury w przyszłości. Problem polega jednak na tym, że pierwsza rejestracja jest czasochłonna i wymaga odpowiedniej infrastruktury oraz sprawnej obsługi.
W praktyce oznacza to, że choć system ma docelowo usprawnić ruch na granicach, w początkowej fazie jego wdrażania może powodować poważne utrudnienia. Dlatego decyzja Grecji o wyłączeniu części wymogów dla Brytyjczyków jest postrzegana jako próba uniknięcia chaosu w kluczowym momencie sezonu turystycznego.
