
Od 1 kwietnia 2025 kierowcy w Wielkiej Brytanii muszą zmierzyć się z nowymi opłatami, które wpłyną zarówno na użytkowników pojazdów elektrycznych, jak i na właścicieli samochodów zaparkowanych na podjazdach. Wprowadzone zmiany mogą znacząco obciążyć domowe budżety, zwłaszcza dla tych, którzy korzystają z samochodów elektrycznych jako głównego środka transportu.

Nowe opłaty dla kierowców w Wielkiej Brytanii: wyższe rachunki za ładowanie pojazdów elektrycznych
Zgodnie z nowymi regulacjami Ofgem, od 1 kwietnia miesięczne koszty ładowania samochodów elektrycznych w Wielkiej Brytanii wzrosną łącznie o 2,84 miliona funtów, osiągając poziom 35 milionów funtów miesięcznie. Średni koszt pełnego naładowania pojazdu na domowej ładowarce wzrośnie z 14,91 GBP do 16,21 GBP, co oznacza, że kierowcy ładujący swoje pojazdy dwa razy w tygodniu zapłacą miesięcznie 128 GBP.
Podwyżka cen energii elektrycznej nie jest jedyną zmianą uderzającą w właścicieli pojazdów elektrycznych. Od 1 kwietnia 2025 roku przestaną oni korzystać ze zwolnienia z podatku samochodowego. Właściciele pojazdów zarejestrowanych po tym terminie zapłacą początkową stawkę w wysokości 10 GBP, a od drugiego roku standardową opłatę wynoszącą 195 GBP rocznie. Samochody elektryczne zarejestrowane między 2017 a 2025 rokiem również zostaną objęte rocznym podatkiem wynoszącym 195 GBP.
Przeczytaj też: Od 7 kwietnia wchodzą w życie nowe stawki emerytur państwowych w Wielkiej Brytanii
Dalszy ciąg artykułu poniżej
Kary dla kierowców za parkowanie na podjazdach
Dodatkowym obciążeniem finansowym dla kierowców może być również nowa kara w wysokości 128 funtów za parkowanie pojazdów na podjazdach. Wprowadzone regulacje mają na celu uporządkowanie parkowania w przestrzeniach publicznych, ale mogą wywołać frustrację wśród właścicieli nieruchomości, którzy często nie mają alternatywy dla przechowywania swoich samochodów.
Przeczytaj też: Parkowanie na własnym podjeździe może Cię kosztować nawet 7000 funtów
Eksperci z branży motoryzacyjnej przewidują, że wzrost kosztów może wpłynąć na decyzje zakupowe konsumentów. Aidan Rushby, dyrektor generalny Carmoola, podkreśla, że już teraz jedna trzecia Brytyjczyków deklaruje, iż unikałaby zakupu pojazdu elektrycznego z powodu rosnących kosztów energii. W kontekście nadchodzącego zakazu sprzedaży nowych samochodów spalinowych w 2030 roku kwestia przystępności cenowej stanie się kluczowa.
Przeczytaj też: Te zmiany najbardziej dotkną starszych kierowców: Nowe stawki od 1 kwietnia 2025