
Zmiany w bagażach podręcznych. Nowe zasady weszły w życie na wszystkich lotach – Kto lata, ten wie — powerbank to jeden z najważniejszych towarzyszów podróży. Tyle że od kilku dni zasady jego przewozu wyglądają zupełnie inaczej. Międzynarodowa Organizacja Lotnictwa Cywilnego (ICAO) wprowadziła jednolite przepisy. Od 27 marca 2026 obowiązują na wszystkich lotach na świecie. Koniec z chaosem, w którym każda linia lotnicza miała własne reguły. Teraz standard jest jeden — i warto go znać przed pakowaniem torby.

Zmiany w bagażach podręcznych. Nowe zasady weszły w życie na wszystkich lotach
Od 27 marca 2026 roku każdy pasażer może zabrać na pokład maksymalnie dwa powerbanki. Urządzenia muszą znajdować się w bagażu podręcznym — w bagażu rejestrowanym nadal są zakazane. Ograniczenie dotyczy wszystkich lotów i wszystkich linii, niezależnie od pojemności baterii.
Nadal obowiązują wcześniejsze przepisy dotyczące mocy urządzeń:
- do 100 Wh (ok. 27 000 mAh) — dozwolone bez zgody przewoźnika
- od 100 do 160 Wh — wymagają zgody linii lotniczej
- powyżej 160 Wh — całkowicie zakazane na pokładzie
Zakaz ładowania powerbanków podczas lotu
Nowością jest zakaz ładowania powerbanków w trakcie lotu — nie wolno podłączać ich do gniazdek przy siedzeniach. Można natomiast nadal korzystać z nich w tradycyjny sposób, czyli ładować z powerbanku telefon, słuchawki czy tablet. Wyjątek dotyczy załogi, która może używać powerbanków zgodnie z wymogami operacyjnymi samolotu.
W praktyce zmiana sprowadza się do jednego: powerbank ma leżeć w torbie i dawać prąd urządzeniom, ale sam nie może być w tym czasie ładowany.
Dlaczego zaostrzono przepisy?
Powodem decyzji są kwestie bezpieczeństwa. Amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) od lat prowadzi rejestr incydentów związanych z bateriami litowymi i w 2025 roku otwarcie mówiła o wzroście liczby zdarzeń na pokładach samolotów pasażerskich i towarowych. Wadliwe, uszkodzone lub przegrzane baterie litowo-jonowe mogą generować dym, ekstremalne ciepło, a w skrajnych przypadkach — ogień.
W styczniu 2025 roku zapłon baterii doprowadził do pożaru samolotu jeszcze na lotnisku — pasażerowie ewakuowali się przez zjeżdżalnie awaryjne. Pół roku wcześniej samolot Air China musiał awaryjnie lądować w Szanghaju po pożarze wywołanym przez powerbank w bagażu podręcznym.
Przeczytaj także: Rewolucja na pokładzie. Wreszcie duże psy mogą podróżować w kabinie samolotu
Koniec regulacyjnego chaosu
Do tej pory brakowało jednolitych zasad dotyczących liczby powerbanków na pasażera. Poszczególne linie lotnicze — jak np. Lufthansa Group czy Malaysia Airlines — wprowadzały własne limity i zakazy. Teraz przepisy są takie same dla wszystkich, na całym świecie.
ICAO to nie linia lotnicza ani urząd krajowy — to wyspecjalizowana agencja ONZ zrzeszająca 193 państwa, która ustala standardy techniczne międzynarodowego lotnictwa cywilnego. Jej decyzje mają moc obowiązującą globalnie.
Dla podróżnych zmiana oznacza jedno: przed wylotem warto sprawdzić, ile powerbanków leży w torbie. Margines błędu właśnie się skończył.
