
Kradzieże sklepowe w Wielkiej Brytanii osiągnęły skalę, która budzi niepokój handlowców i władz. Z najnowszych danych wynika, że w godzinach otwarcia sklepów dochodzi obecnie średnio do trzech takich przestępstw na minutę. Sprzedawcy mówią o prawdziwej pladze kradzieży. Na tym nie koniec problemów. Na wyspach rośnie też liczba napaści na tle seksualnym.

Wielka Brytania mierzy się z falą kradzieży sklepowych
Z danych opublikowanych przez Office for National Statistics wynika, że w ciągu 12 miesięcy do końca września odnotowano 519 381 przypadków kradzieży sklepowych. To wzrost o 5 proc. rok do roku.
W praktyce oznacza to niemal trzy kradzieże na minutę w godzinach otwarcia sklepów w całej Wielkiej Brytanii.
Brytyjskie stowarzyszenie niezależnych sprzedawców ostrzega, że oficjalne dane nie oddają pełnej skali zjawiska. Wielu detalistów nie zgłasza każdego incydentu, bo i tak nie spodziewa się reakcji służb.
– Nasi członkowie mierzą się z tym kryzysem codziennie. Część z nich rozważa nawet zamknięcie sklepów z powodu recydywistów, którzy kradną bez żadnych konsekwencji – podkreśla Andrew Goodacre, szef British Independent Retailers Association, cytowany przez The Sun.
Rząd reaguje: więcej policji i koniec „reguły 200 funtów”
Ministrowie zapowiadają zdecydowane działania. Plan zakłada:
- skierowanie ponad 13 000 dodatkowych policjantów na ulice,
- wprowadzenie nowego przestępstwa napaści na pracowników sklepów,
- likwidację pobłażliwości wobec złodziei, którzy kradną towary o wartości poniżej 200 funtów.
Według rządu liczba postawionych zarzutów już wzrosła o 21 proc., a co piąta kradzież kończy się dziś formalnym oskarżeniem.
Opozycja: to efekt braków kadrowych w policji
Opozycja nie ma wątpliwości, że problem narastał latami. Jej zdaniem spadek liczby funkcjonariuszy doprowadził do poczucia bezkarności wśród złodziei. Krytycy ostrzegają też, że zapowiadane zmiany mogą okazać się niewystarczające, jeśli nie pójdą za nimi realne wyroki.
Przeczytaj także: Najniebezpieczniejsze miejsca w Wielkiej Brytanii. Oto ranking TOP 10
Nie tylko kradzieże – w Wielkiej Brytanii rośnie też liczba gwałtów
Statystyki pokazują, że to niejedyny alarmujący trend. W tym samym okresie liczba zgłoszonych przestępstw seksualnych wzrosła o 8 proc., osiągając rekordowy poziom 214 816 przypadków, w tym 74 265 gwałtów – również najwięcej w historii.
