
W Wielkiej Brytanii Amazon uruchomił dostawy dronami – Gigant handlu internetowego zrobił kolejny krok, który jeszcze kilka lat temu wydawał się sceną z filmu science fiction. Amazon rozpoczął właśnie pierwsze w Wielkiej Brytanii dostawy dronami. Niewielkie bezzałogowe maszyny transportują zamówienia prosto do ogrodów klientów, omijając korki, kurierów i tradycyjne dostawy. Paczki z kosmetykami, bateriami czy kablami spadają z wysokości kilku metrów niemal pod drzwi domów. usługa jest dostępna w jednym hrabstwie.
Jednym z pierwszych mieszkańców korzystających z usługi był Rob Shield, który zgodził się udostępnić Amazonowi teren swojej farmy do testów – informuje BBC. Początkowo traktował cały projekt jak ciekawostkę. „Zamawialiśmy wszystko, co tylko przyszło nam do głowy — długopisy, papier, czekoladę. Chodziło tylko o to, żeby dron znowu przyleciał”. Z czasem eksperyment zaczął jednak zmieniać codzienne nawyki mieszkańców. „Kiedy nagle potrzebujesz miarki albo czegoś, co ciągle ginie w domu, po prostu to zamawiasz i za chwilę masz” — mówił.
Paczki lecą szybciej niż kurier
Amazon nie ukrywa, że liczy na ogromny sukces projektu. Firma od ponad dekady pracowała nad uruchomieniem dostaw dronami, ale dopiero teraz udało się wdrożyć usługę w Wielkiej Brytanii.
Według Amazona obecny średni czas realizacji takich dostaw w Stanach Zjednoczonych wynosi już około 36 minut. W Wielkiej Brytanii usługa nadal działa ostrożniej i paczki docierają do klientów w ciągu dwóch godzin. Firma zapewnia jednak, że to dopiero początek i system będzie rozwijany. Czytaj dalej poniżej
Nie brakuje jednak sceptyków. Część mieszkańców hrabstwa w UK, w którym uruchomiono dostawy dronami przyznaje, że wizja paczek spadających z nieba budzi w nich niepokój. Jedna z kobiet powiedziała BBC, że wolałaby, aby przesyłkę nadal wręczał jej człowiek, a nie maszyna unosząca się nad ogrodem.
Przeczytaj także: Zmiany w bagażach podręcznych. Nowe zasady obowiązują na wszystkich lotach
Eksperci również studzą emocje. Dr Anna Jackman z Uniwersytetu w Reading zwraca uwagę, że technologia może sprawdzać się w mniejszych miejscowościach, ale w dużych miastach pojawia się poważny problem. Gęsta zabudowa, wieżowce i zatłoczone przestrzenie utrudniają bezpieczne działanie dronów.
Jeden błąd i dron roztrzaskał się o budynek
Amazon przekonuje, że bezpieczeństwo stoi na najwyższym poziomie. Nowoczesne drony MK30 wyposażono w systemy wykrywające przeszkody — od linek na pranie po ludzi i inne statki powietrzne. Każdy lot jest dodatkowo monitorowany przez operatorów śledzących trasę na ekranach komputerów.
Mimo to firma ma już za sobą pierwsze problemy. W lutym jeden z dronów Amazona rozbił się o budynek mieszkalny w Teksasie po utracie sygnału GPS. Maszyna spadła na ziemię i rozpadła się na części. Na szczęście nikt nie ucierpiał, ale po incydencie Amazon wstrzymał dostawy do części podobnych budynków.
Przeczytaj także: Wielka Brytania: Naloty na miejsca pracy i rekordowe aresztowania osób pracujących na czarno
Gdzie w Wielkiej Brytanii działają już dostaw dronami?
Pierwszym miejscem poza Stanami Zjednoczonymi, gdzie Amazon testuje tak zaawansowany system autonomicznych dostaw jest Darlington, położone w hrabstwie Durham w Anglii. Drony Amazona obsługują klientów mieszkających w promieniu około 12 kilometrów od centrum logistycznego firmy w tym mieście – informuje BBC. Zamawiać można produkty ważące mniej niż 2,2 kilograma. Wszystko odbywa się niemal automatycznie — urządzenie samo lokalizuje miejsce dostawy za pomocą GPS, omija przeszkody i opuszcza paczkę do ogrodu klienta z wysokości około 3,5 metra. Jeśli projekt okaże się sukcesem, brytyjskie niebo może wkrótce zapełnić się dronami rozwożącymi zakupy mieszkańcom kolejnych miast.
