Przejdź do treści
Home » WIADOMOŚCI Z UK » Setki funtów więcej dla rodzin dzięki zmianie w Universal Credit

Setki funtów więcej dla rodzin dzięki zmianie w Universal Credit

04/03/2026 12:23 - AKTUALIZACJA 04/03/2026 13:53
Setki funtów więcej dla rodzin z najbiedniejszych dzielnic Foto: rodzina na spacerze

Setki funtów więcej dla rodzin z najbiedniejszych dzielnic. Brytyjski rząd ogłosił likwidację tzw. limitu świadczeń na dwoje dzieci, co oznacza wyższe wypłaty w ramach Universal Credit dla rodzin wielodzietnych. Zmiana, która wejdzie w życie w kwietniu, może sprawić, że do budżetów domowych trafi nawet kilkaset dodatkowych funtów miesięcznie. Dla wielu rodzin to różnica między wiązaniem końca z końcem a realną szansą na stabilizację.

Setki funtów więcej dla rodzin z najbiedniejszych dzielnic Foto: rodzice z dwójką dzieci

Co oznacza zniesienie limitu?

Dotychczas obowiązujący limit świadczeń obejmował maksymalnie dwoje dzieci w rodzinie. Po jego zniesieniu większe gospodarstwa domowe będą mogły otrzymywać wsparcie także na trzecie i kolejne dziecko. Rząd przekonuje, że to kluczowy krok w walce z ubóstwem wśród najmłodszych. Premier Keir Starmer podkreśla, że obowiązkiem rządu jest poprawa szans życiowych dzieci z najuboższych rodzin. Według zapowiedzi zmiana ma pomóc tysiącom dzieci, w tym wielu mieszkającym w Birmingham, wyjść z ubóstwa.

Najbiedniejsze dzielnice Birmingham

Najuboższe części Birmingham, uznawane za jedne z najbiedniejszych w całej Anglii, mają wkrótce odczuć realną finansową ulgę. Wśród obszarów wskazywanych jako najuboższe znajdują się: Sparkhill North, Sparkbrook South, Small Heath Park, Saltley East, Washwood Heath oraz Bordesley Green. Szczególnie często wymieniany jest Sparkhill, gdzie – według lokalnych danych – poziom ubóstwa należy do najwyższych w kraju. Mieszkańcy tych rejonów zmagają się z rosnącymi kosztami życia, wysokimi czynszami i niestabilnym zatrudnieniem. W wielu domach każdy tydzień to walka o opłacenie rachunków i zapewnienie dzieciom podstawowych potrzeb.
Przeczytaj też: Co czwarte dziecko w Wielkiej Brytanii jest niezadowolone ze swojego życia

Setki funtów więcej dla rodzin z najbiedniejszych dzielnic

Decyzja nie obyła się bez krytyki. Przeciwnicy twierdzą, że zniesienie limitu jest niesprawiedliwe wobec rodzin, które nie korzystają z zasiłków, oraz że może zwiększyć wydatki państwa na opiekę społeczną. Padają też argumenty, że system nie powinien zachęcać do posiadania większej liczby dzieci poprzez wyższe świadczenia.

Warto jednak pamiętać, że około 40 procent osób pobierających Universal Credit to ludzie pracujący – ich dochody są po prostu zbyt niskie, by pokryć rosnące koszty życia. Dla nich dodatkowe środki nie są „bonusem”, lecz koniecznym wsparciem – pisze birminghammail.co.uk. Dla najbiedniejszych dzielnic Birmingham nadchodzące zmiany mogą oznaczać coś więcej niż tylko wyższe przelewy – mogą stać się początkiem realnej poprawy jakości życia.