Przejdź do treści
Home » WIADOMOŚCI Z UK » Rząd UK oferuje £40 000 za opuszczenie kraju. Jest jeden warunek

Rząd UK oferuje £40 000 za opuszczenie kraju. Jest jeden warunek

10/03/2026 21:24
Rząd UK oferuje £40 000 za opuszczenie kraju. Kogo obejmie program?

Rząd UK oferuje £40 000 za opuszczenie kraju — brytyjska minister spraw wewnętrznych ogłosiła pilotażowy program, który wywołał burzę polityczną. Jedni mówią o oszczędnościach dla podatników, inni — o nagrodzie za nielegalne przekroczenie granicy. Kto może dostać pieniądze i jaki jest haczyk?

Polacy w Wielkiej Brytanii ze stałym pobytem lub brytyjskim obywatelstwem

Nowy plan brytyjskiego rządu dotyczący migracji podzielił scenę polityczną jak mało co w ostatnich miesiącach. Minister spraw wewnętrznych Shabana Mahmood ogłosiła w czwartek program, w ramach którego określona grupa mieszkańców Wielkiej Brytanii otrzyma konkretne pieniądze za dobrowolne opuszczenie kraju. Kwoty są znacznie wyższe niż w dotychczasowym programie powrotów — i to właśnie one rozgrzały debatę.

Rząd UK oferuje £40 000 za opuszczenie kraju. Kogo obejmie program?

Program pilotażowy ma objąć ok. 150 rodzin mieszkających obecnie w zakwaterowaniu finansowanym z pieniędzy podatników. Rząd szacuje, że w przypadku powodzenia inicjatywa pozwoli zaoszczędzić ok. 20 milionów funtów.
Mahmood uzasadnia decyzję prostą arytmetyką: utrzymanie jednej trzyosobowej rodziny w systemie azylowym kosztuje budżet państwa do £158 000 rocznie. Jednorazowa wypłata — nawet w maksymalnej kwocie 40 000 funtów — to więc ułamek rocznych kosztów.

Rodziny, które nie przyjmą oferty w ciągu tygodnia, mają zostać objęte procedurą przymusowej deportacji. Mahmood podkreśliła, że rząd konsultuje, jak przeprowadzać deportacje rodzin z dziećmi „w sposób humanitarny i skuteczny”.

Dotychczasowy program dawał tylko £3 000

Wielka Brytania prowadzi już program dobrowolnych powrotów, w ramach którego osoby ubiegające się o azyl, które zdecydują się na wyjazd, mogą otrzymać do £3 000 wsparcia finansowego. Nowy pilotaż oznacza ponad trzykrotne zwiększenie stawki na osobę — i jest wzorowany na podobnych rozwiązaniach wprowadzonych w Danii.
W 2025 roku złożono w UK 82 100 wniosków azylowych, dotyczących ponad 100 600 osób. 58% wniosków zostało odrzuconych. W tym samym roku 28 004 osoby wróciły dobrowolnie — o 5% więcej niż rok wcześniej.
Przeczyta także: Wielka Brytania oferuje 3000 GBP za dobrowolne opuszczenie Wysp. Program dotyczy także Polaków

Opozycja: „nagroda za nielegalne wtargnięcie”

Reakcje opozycji są jednoznacznie krytyczne — choć z przeciwnych powodów. Jak informuje BBC konserwatywny rzecznik ds. spraw wewnętrznych Chris Philp nazwał wypłaty „zniewagą dla brytyjskiego podatnika” i stwierdził, że Mahmood powinna pójść „znacznie dalej” w reformach. Z kolei Zia Yusuf z Reform UK określił kwotę 40 000 funtów jako „oszałamiającą” i „nagrodę za nielegalne wtargnięcie do kraju” — choć sam Reform UK postuluje programy zachęt finansowych do dobrowolnych deportacji.

Źródło rządowe odpowiedziało na zarzuty, argumentując, że wypłaty nie zachęcą do nielegalnej migracji, ponieważ przemytnicy pobierają od migrantów od 15 000 do 35 000 funtów za przerzut — podróż do UK kosztowałaby więc więcej niż otrzymana wypłata za wyjazd.

Organizacje pozarządowe biją na alarm

Koalicja stu organizacji Refugee and Migrant Children’s Consortium ostrzegła, że rodziny będą miały „zaledwie tydzień na podjęcie decyzji, która może zmienić ich życie” — bez czasu na uzyskanie porady prawnej. Organizacja podniosła też obawy, że odebranie wsparcia rodzinom z dziećmi może doprowadzić do bezdomności wśród nieletnich.

Refugee Council ostrzegła z kolei, że plany mogą prowadzić do wzrostu liczby osób śpiących na ulicy, przerzucając koszty na samorządy lokalne i system ochrony zdrowia NHS.
Partia Zielonych oskarżyła Mahmood o „powielanie retoryki skrajnej prawicy”. Rzecznik partii stwierdził, że minister „celowo przeinacza politykę Zielonych”.
Przeczytaj także: Naklejki „Nie jedziemy do UK” na ciężarówkach — problem nie znika, a rośnie

Kolejne zmiany: tymczasowy status uchodźcy i zakaz studiów

Ogłoszenie programu to część szerszego pakietu reform migracyjnych, które Mahmood przedstawia w ostatnich tygodniach – informuje BBC. Wcześniej zapowiedziała m.in. nadanie statusowi uchodźcy charakteru tymczasowego — z możliwością ponownej weryfikacji i ewentualnego odesłania nawet po wielu latach pobytu w UK — oraz zablokowanie obywatelom czterech krajów możliwości ubiegania się o wizy studenckie.

Od czerwca osoby ubiegające się o azyl, które złamią prawo lub podejmą nielegalną pracę, stracą zakwaterowanie i zasiłki. Rząd zapowiedział ograniczenie wsparcia do osób, które „faktycznie go potrzebują”, choć szczegóły nie zostały jeszcze ujawnione.

Wewnątrzpartyjna burza w Partii Pracy

Reformy Mahmood wywołują też napięcia wewnątrz rządzącej Partii Pracy. Około 100 laburzystowskich posłów podpisało prywatny list do minister, wyrażając obawy wobec planów uczynienia statusu uchodźcy tymczasowym. Argumentują, że otwiera to drogę do deportowania osób, które mieszkają w UK nawet od 20 lat, co podważa „integrację i spójność społeczną”.

Mahmood w swoim czwartkowym przemówieniu w Instytucie Badań nad Polityką Publiczną (IPPR) odparła, że „przywracanie porządku i kontroli na granicy nie jest zdradą wartości Partii Pracy, lecz ich ucieleśnieniem”. Zapewniła też, że większość posłów laburzystowskich popiera jej reformy.