Przejdź do treści
Home » WIADOMOŚCI ZE ŚWIATA » Koszmar pasażerów wracających z Kanarów. Ryanair zostawił 89 osób

Koszmar pasażerów wracających z Kanarów. Ryanair zostawił 89 osób

05/03/2026 18:50 - AKTUALIZACJA 05/03/2026 20:19
Ryanair zostawił pasażerów na lotnisku

Ryanair zostawił pasażerów na lotnisku – 89 pasażerów lotu z Lanzarote do Bristolu utknęło w kolejce do kontroli paszportowej na kanaryjskim lotnisku. To, co zrobił potem Ryanair, wywołało burzę. Linia lotnicza twierdzi, że to pasażerowie zawinili. Oni widzą to zupełnie inaczej.

Ryanair zostawił pasażerów na lotnisku

Sprawa dotyczy rejsu FR4756 z Lanzarote do Bristolu, który odbył się tydzień temu i od tamtej pory nie schodzi z pierwszych stron kanaryjskich mediów. Jak podaje portal WP Turystyka, opóźnienia zaczęły się w strefie kontroli paszportowej dla pasażerów spoza strefy Schengen — tam, gdzie Brytyjczycy muszą ustawić się w kolejce po pieczątkę przed wejściem na pokład. Kolejki w tym punkcie to na kanaryjskich lotniskach problem chroniczny, ale tym razem konsekwencje okazały się wyjątkowo brutalne.

Ryanair zostawił pasażerów na lotnisku. Wyjął bagaże i odleciał

Zamiast poczekać na pasażerów blokowanych przez lotniskową biurokrację, Ryanair podjął decyzję o wyładowaniu ich bagaży z samolotu — co samo w sobie zajęło prawie godzinę — a następnie wystartował bez nich. Maszyna wylądowała w Bristolu z 46-minutowym opóźnieniem i z zaledwie 90 osobami na pokładzie.
Jak cytuje portal WP Turystyka, w oficjalnym oświadczeniu linia lotnicza zrzuciła odpowiedzialność na samych podróżnych: pasażerowie, którzy „stawili się przy stanowisku odprawy przed jego zamknięciem”, wsiedli na pokład bez problemu — pozostali po prostu się spóźnili. Zdaniem Ryanaira to nie linia lotnicza zawiodła, lecz ci, którzy utknęli w kolejce.
Przeczytaj także: MSZ wydało pilne ostrzeżenie przed podróżami. Na liście kolejne kraje

Część lokalnych komentatorów ma jednak inną teorię. Według niektórych źródeł decyzja przewoźnika mogła mieć związek z konfliktem Ryanaira z hiszpańską spółką Aena, która zarządza wszystkimi lotniskami w kraju i ostatnio podniosła opłaty lotniskowe. Czy irlandzki gigant postanowił wysłać Hiszpanii wiadomość kosztem pasażerów? Na razie to spekulacje, ale dobrze oddają temperaturę sporu.

Lanzarote ma z tym problem nie od dziś

Lotnisko César Manrique – Lanzarote regularnie nie radzi sobie z obsługą pasażerów spoza Unii Europejskiej. Już w lutym 2025 roku jednoczesne lądowanie 17 lotów spoza UE sparaliżowało kontrolę graniczną — setki osób czekały na odprawę paszportową w gigantycznych kolejkach.
W sierpniu 2025 roku prezes miejscowej Izby Handlowej José Valle ostrzegał, że planowany unijny system cyfrowej kontroli granicznej (EES) może sytuację jeszcze pogorszyć — o ile lotnisko nie dostanie dodatkowych zasobów. Jak informuje portal WP Turystyka, obawy Valle’a szybko się potwierdziły: w lutym 2026 roku na lotnisku Teneryfa Południe działało zaledwie 5 z 36 nowych bramek elektronicznych, a pasażerowie czekali na płycie lotniska półtorej godziny, żeby w ogóle wejść do terminala.
Identyczne problemy dotyczą Gran Canarii (4 mln turystów rocznie) i obu lotnisk na Teneryfie (łącznie 7 mln pasażerów w 2025 roku). System EES, który miał usprawnić kontrolę, na razie ją pogłębia.
Przeczytaj także: Bądź czujny. Po tym poznasz, że na twoim locie jest overbooking

Pół miliona Polaków, 6 milionów Brytyjczyków — i kolejki dla wszystkich

Skala ruchu turystycznego na Kanarach jest ogromna i wciąż rośnie. W 2025 roku archipelag odwiedziło rekordowe 18,39 mln turystów — o 3,48 proc. więcej niż rok wcześniej. Największą grupą są Brytyjczycy, którzy stanowią ponad 40 proc. wszystkich zagranicznych turystów. Codziennie na Wyspy Kanaryjskie ląduje średnio 16 tysięcy osób z Wielkiej Brytanii — niemal 6 mln rocznie.
Polacy też chętnie wybierają Kanary. W 2025 roku na archipelag poleciało 513 tysięcy naszych rodaków – informuje portal WP Turystyka. Przeczytaj także: Seria zatrzymań na lotnisku w Krakowie. Wśród nich Polacy wracający z UK i Irlandii

Tagi: