Przejdź do treści
Home » WIADOMOŚCI Z UK » Podwyżka podatku drogowego od 1 kwietnia. Ten typ auta może jej uniknąć

Podwyżka podatku drogowego od 1 kwietnia. Ten typ auta może jej uniknąć

06/03/2026 11:22 - AKTUALIZACJA 06/03/2026 11:22
Podwyżka podatku drogowego od 1 kwietnia Foto: samochody zaparkowane na ulicy

Od 1 kwietnia kierowcy w Wielkiej Brytanii zapłacą więcej za utrzymanie swoich samochodów. Zmiany w podatku drogowym, czyli Vehicle Excise Duty (VED), oznaczają wyższe rachunki dla właścicieli aut benzynowych, diesli, a nawet samochodów elektrycznych. Okazuje się jednak, że istnieje mało znana luka w przepisach, dzięki której niektóre popularne modele mogą uniknąć nowych, wyższych opłat.

Podwyżka podatku drogowego od 1 kwietnia Foto: samochód typu pick up

Podwyżka podatku drogowego od 1 kwietnia

Brytyjski rząd wprowadza wyższe stawki VED, znanego potocznie jako podatek drogowy. Od kwietnia standardowa roczna opłata dla aut zarejestrowanych po 2017 roku wzrośnie z 195 do 200 funtów. Najbardziej odczują to jednak osoby kupujące nowe samochody o wysokiej emisji CO₂. W ich przypadku opłata za pierwszy rok użytkowania wzrośnie z 5 490 do 5 690 funtów. Dotyczy to pojazdów emitujących ponad 255 g CO₂ na kilometr – a więc głównie dużych i mocnych aut. W tej kategorii znajdują się między innymi luksusowe modele sportowe, ale także niektóre samochody terenowe czy duże SUV-y. Właściciele takich aut muszą zapłacić wysoką opłatę już przy pierwszej rejestracji pojazdu.

Nie tylko luksusowe auta

Choć najwyższe stawki często kojarzą się z markami premium, podwyżki obejmują również modele bardziej popularnych producentów. Przykładem mogą być mocniejsze wersje samochodów amerykańskiej marki Ford, takie jak Mustang z silnikiem V8 czy niektóre odmiany pick-upa Ranger. Dodatkowo rośnie także tzw. „podatek od drogich samochodów” (Expensive Car Supplement). Opłata ta dotyczy pojazdów kosztujących ponad 40 tys. funtów i wzrośnie z 420 do 435 funtów rocznie.

Pick-upy z podatkową przewagą

Tu pojawia się jednak ciekawostka. Jak wskazuje Ford, wiele jego pick-upów jest klasyfikowanych nie jako samochody osobowe, lecz jako lekkie pojazdy użytkowe (light goods vehicles). Ta kategoria oznacza zupełnie inne zasady opodatkowania. Właściciele takich pojazdów nie muszą płacić dodatkowego podatku dla drogich aut ani stosować się do tej samej skali VED co kierowcy samochodów osobowych. Zamiast tego obowiązuje ich stała roczna opłata wynosząca 345 funtów. Dotyczy to pojazdów zarejestrowanych po 1 marca 2001 roku, niezależnie od rodzaju napędu – nawet jeśli są to auta bezemisyjne.

Coraz droższe posiadanie auta

Zmiany w podatkach to kolejny czynnik zwiększający koszty posiadania samochodu. Już w 2025 roku maksymalna opłata za pierwszy rok dla nowych aut benzynowych i diesli została podwojona – z 2 745 do 5 490 funtów. Skala opłat zależy od emisji CO₂ i zaczyna się od 10 funtów dla najczystszych pojazdów, a kończy na 5 690 funtach dla tych najbardziej emisyjnych – podaje The Sun. Nawet minimalna emisja – zaledwie 1 g CO₂ na kilometr – oznacza już opłatę około 110 funtów. Dla przeciętnego kierowcy oznacza to wydatek rzędu około 560 funtów w pierwszym roku dla auta benzynowego i nawet 1 360 funtów w przypadku diesla.
Przeczytaj też: Brytyjski rząd ujawnił szczegóły planu „pay-per-mile”: Kierowcy będą płacić za każdy przejechany kilometr

Co ciekawe, także właściciele samochodów elektrycznych nie unikną nowych opłat. Od teraz będą musieli płacić VED, a w planach jest również system rozliczeń za każdy przejechany kilometr, który ma wejść w życie w 2028 r