
Apple wprowadza istotne zmiany dla użytkowników iPhone’ów i iPadów w Wielkiej Brytanii. Wraz z aktualizacją systemu iOS 26.4 pojawi się obowiązek potwierdzenia wieku, który ma ograniczyć dostęp nieletnich do treści przeznaczonych dla dorosłych. Nowe rozwiązanie już teraz wywołuje skrajne reakcje – od pochwał po ostrą krytykę. Decyzja Apple wpisuje się w szerszą dyskusję o tym, jak chronić młodych użytkowników w sieci. Rząd Wielkiej Brytanii testuje obecnie różne rozwiązania – od blokowania aplikacji społecznościowych nocą po ograniczanie czasu ich używania. Rozważany jest także scenariusz podobny do australijskiego, gdzie dostęp do mediów społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia mógłby zostać całkowicie zakazany.

Obowiązkowa weryfikacja wieku
Po zainstalowaniu aktualizacji użytkownicy zobaczą komunikat informujący, że brytyjskie prawo wymaga potwierdzenia pełnoletności, aby zmieniać ustawienia treści. W praktyce oznacza to konieczność udowodnienia wieku, np. poprzez podanie danych karty kredytowej lub zeskanowanie dokumentu tożsamości. Osoby, które nie zdecydują się na weryfikację lub są niepełnoletnie, automatycznie otrzymają ograniczenia – system włączy filtry treści w internecie i aplikacjach. Dodatkowo dzieci poniżej 13. roku życia nie będą mogły założyć konta bez zgody opiekuna.
Odpowiedź na nowe przepisy
Zmiany są związane z brytyjską ustawą o bezpieczeństwie w sieci z 2025 roku, która nakłada na firmy technologiczne obowiązek lepszej ochrony dzieci. Choć przepisy nie wymagają wprost kontroli wieku na poziomie urządzeń, regulator Ofcom popiera działania Apple i nazywa je „dużym krokiem naprzód dla rodzin”. Firma może potwierdzać wiek użytkowników także na podstawie istniejących danych – np. historii konta czy zapisanych metod płatności – pisze BBC. To ma uprościć proces i ograniczyć konieczność ponownego udostępniania danych.
Prywatność pod znakiem zapytania
Nie wszyscy są jednak zachwyceni. Organizacje broniące praw obywatelskich alarmują, że nowe rozwiązanie może naruszać prywatność. Big Brother Watch określiła działania Apple jako „przekroczenie granicy”, sugerując, że użytkownicy są zmuszani do udostępniania wrażliwych danych. Krytycy obawiają się również ryzyka wycieku informacji. Już wcześniej podobne regulacje dotyczące weryfikacji wieku na stronach internetowych wywoływały kontrowersje – szczególnie w kontekście bezpieczeństwa danych osobowych.
Przeczytaj też: Zakaz social mediów dla dzieci już w 2026? Brytyjski rząd szykuje „cyfrowy lockdown”
Jedno jest pewne: era pełnej anonimowości w sieci powoli dobiega końca, a technologie coraz częściej będą wymagać od użytkowników potwierdzania swojej tożsamości.
