
Tego lata osoby planujące podróż do centrum brytyjskiej stolicy muszą przygotować się na poważne zmiany. Przez ponad trzy tygodnie ruch kolejowy w jednym z kluczowych rejonów miasta będzie funkcjonował w zupełnie inny sposób niż zwykle. Choć pociągi nie przestaną kursować, pasażerowie powinni spodziewać się dłuższych przejazdów i zmienionych tras.

Dwie duże stacje w Londynie zamknięte na 22 dni
Utrudnienia potrwają od 26 lipca do 16 sierpnia. W tym czasie zamknięte będą dwie ważne stacje w centrum Londynu: Charing Cross oraz Waterloo East. To łącznie 22 dni wyłączenia z ruchu – decyzja, która wpłynie na tysiące codziennych podróży do pracy, szkoły czy w celach turystycznych. Za modernizację odpowiada Network Rail. Jak podkreślają przedstawiciele spółki, całkowite zamknięcie na jeden, ciągły okres wakacyjny jest mniej uciążliwe niż rozciąganie prac na wiele weekendów i świąt. Latem liczba dojeżdżających do pracy spada, a szkoły są zamknięte, co daje większą elastyczność podróżnym.
Dlaczego to konieczne?
Kluczowym powodem inwestycji jest wymiana 1 800 metrów torów między obiema stacjami. Infrastruktura, ostatnio modernizowana na początku lat 90., osiągnęła kres swojej żywotności. W ostatnich latach usterki na dojazdach do Charing Cross spowodowały ponad sto godzin opóźnień. To jednak nie wszystko. Na Waterloo East railway station zaplanowano również usprawnienia systemu odwadniania, a na Hungerford Bridge – moście przecinającym Tamizę – przeprowadzone zostaną prace konstrukcyjne.
Objazdy i honorowanie biletów
Zmiany dotkną przede wszystkim pasażerów przewoźnika Southeastern Railway. Pociągi, które zwykle kończą trasę na Charing Cross, zostaną przekierowane na inne londyńskie dworce: London Victoria station, Cannon Street station oraz Blackfriars station. Część składów zakończy bieg na London Bridge station – informuje The Independent.
Dobra wiadomość jest taka, że bilety będą honorowane na alternatywnych trasach kolejowych, w metrze oraz w londyńskich autobusach. Przewoźnicy zapewniają, że współpracują z partnerami transportowymi i lokalnymi społecznościami, aby ograniczyć chaos do minimum.
Przeczytaj też: Z Wielkiej Brytanii do Dublina za 60 funtów? Ten sprytny bilet pozwala ominąć lotnisko i sporo zaoszczędzić
Choć letnie zamknięcie oznacza niedogodności, celem jest trwała poprawa punktualności i niezawodności połączeń. Pasażerowie powinni jednak już teraz zaplanować podróże z większym wyprzedzeniem.
