
Coraz więcej miejsc na świecie robi coś, co jeszcze niedawno brzmiało jak chwyt marketingowy: oferuje pieniądze za przeprowadzkę. Kraje, które płacą za przeprowadzkę, w ten sposób próbują przyciągnąć nowych mieszkańców do wyludniających się regionów. Dla wielu Europejczyków wyjazd za granicę nadal oznacza koszty, ryzyko i sporą zmianę życiową. Tymczasem w niektórych przypadkach to właśnie lokalne władze dokładają się do takiej decyzji. Najczęściej chodzi o małe miejscowości, które z roku na rok tracą mieszkańców i szukają sposobu, by odwrócić ten trend. To nie są obietnice bez pokrycia, ale konkretne programy z jasno określonymi zasadami, a kwoty potrafią sięgać dziesiątek tysięcy euro.

Dziesiątki tysięcy euro za przeprowadzkę do wioski w Szwajcarii
Wioska Albinen, położona w niemieckojęzycznej części szwajcarskiego kantonu Valais, od lat boryka się ze spadkiem liczby ludności – wynika z danych Szwajcarskiego Federalnego Urzędu Statystycznego. Pod koniec 2024 roku gmina liczyła około 260 mieszkańców. Aby przyciągnąć nowych rezydentów, w 2018 roku uruchomiono specjalny program mieszkaniowy i wsparcia dla rodzin. Gmina oferuje zachęty finansowe osobom, które zdecydują się osiedlić tam na stałe. Regulamin przewiduje następujące kwoty:
- single: 25 000 franków szwajcarskich (ok. 27 600 euro)
- małżeństwa: 50 000 franków szwajcarskich (ok. 55 100 euro)
- dodatkowo: 10 000 franków szwajcarskich (ok. 11 000 euro) na każde dziecko
W praktyce przeprowadzka do Albinen najbardziej opłaca się rodzinom z dziećmi. Trzeba jednak spełnić konkretne warunki. Nowi mieszkańcy muszą kupić, wyremontować albo wybudować dom lub mieszkanie na terenie wioski, a następnie uczynić z niego swoje główne miejsce zamieszkania. Wymagana jest inwestycja co najmniej 200 000 franków szwajcarskich (ok. 220 500 euro), a przynajmniej 70% prac budowlanych musi zostać wykonane przez firmy z siedzibą w kantonie lub przez samych właścicieli.
Aby mieć pewność, że nowe osoby zwiążą się z Albinen na dłużej, obowiązuje też wymóg zamieszkania przez minimum 10 lat. Jeśli ktoś wyprowadzi się lub sprzeda nieruchomość przed upływem dekady, przyznaną dopłatę trzeba zwrócić w całości.
Przeczytaj także: San Marino – nowy raj podatkowy dla emerytów? Oto warunki
Trydent, Włochy: Nawet do 100 000 euro na zakup domu
Autonomiczna prowincja Trydent w północnych Włoszech jest popularnym kierunkiem wakacyjnym dzięki położeniu między Dolomitami a jeziorem Garda. Mimo że region co roku przyciąga tłumy turystów, coraz więcej mieszkańców wyjeżdża – szczególnie z małych, wiejskich gmin. Aby przeciwdziałać temu trendowi, regionalny rząd Trydentu – jak podaje jego oficjalne biuro prasowe – uruchomił w 2025 roku „projekt rewitalizacji”, który przewiduje hojne wsparcie finansowe dla nowych mieszkańców, nawet do 100 000 euro, pod określonymi warunkami.
W programie uczestniczą łącznie 33 gminy w prowincji. Zgodnie z informacjami na stronie rządu Trydentu uczestnicy muszą kupić wcześniej niezamieszkaną nieruchomość w jednej z tych miejscowości. Na zakup przysługuje dopłata do 20 000 euro. Na ewentualny remont można otrzymać dodatkowo do 80 000 euro. Podobnie jak w szwajcarskim Albinen, beneficjenci muszą mieszkać w kupionym lokalu przez co najmniej 10 lat, by zachować prawo do obu dopłat. Alternatywnie w tym czasie nieruchomość można wynajmować innym osobom za „umiarkowany czynsz”.
Irlandia: Nawet do 84 000 euro dla osadników na wyspach
Zielone łąki, rozległe tereny bagienne i poszarpane wybrzeże sprawiają, że Irlandia jest rajem dla miłośników natury. Osoby, które chcą wyemigrować do tego kraju UE i skorzystać z rządowych dotacji, muszą jednak liczyć się z bardziej odosobnionym, wiejskim stylem życia. Irlandzki rząd oferuje granty nawet do 84 000 euro każdemu, kto osiedli się na jednej z 23 zamieszkanych wysp u wybrzeży Irlandii i podejmie się przywracania do życia pustostanów. Lista wysp objętych programem jest dostępna na stronie internetowej irlandzkiego rządu. To element 10-letniego planu „Nasze żywe wyspy”, którego celem jest pobudzenie gospodarki i kultury na małych, słabo zaludnionych wyspach.
Od 2023 roku osoby, które chcą kupić i wyremontować pusty budynek na jednej z wysp, mogą ubiegać się o dotację – jak wyjaśniono na stronie internetowej Irlandzkiego Biura Informacji Obywatelskiej. Wysokość wsparcia zależy od stanu nieruchomości: jeśli budynek jest w relatywnie dobrym stanie, grant wynosi maksymalnie 60 000 euro, natomiast w przypadku obiektów w bardzo złym stanie może sięgnąć 84 000 euro.
Warunkiem jest, aby nieruchomość została wybudowana przed 2008 rokiem i pozostawała pusta przez co najmniej dwa lata. Podobnie jak w Trydencie, beneficjenci muszą zadeklarować, że będą korzystać z wyremontowanego budynku jako własnego miejsca zamieszkania albo przeznaczą go na wynajem. Irlandzki rząd nie wskazuje jednak minimalnego okresu, na jaki trzeba go wynajmować.
Wirginia Zachodnia w USA: Tutaj czeka na ciebie 10 000 euro i benefity na świeżym powietrzu
USA należą do najpopularniejszych kierunków emigracji dla Niemców i przyciągają również imigrantów z całego świata. W stanie Wirginia Zachodnia oferowane są zachęty finansowe za przeprowadzkę, ale tylko wtedy, gdy należą do określonej grupy. Jak podaje strona internetowa, program „Ascend West Virginia” jest skierowany przede wszystkim do pracowników zdalnych, czyli osób, które nie są związane stałym miejscem pracy i mogą wykonywać obowiązki przez internet, informuje Augsburger-allgemeine.de.
Osoby, które przeprowadzą się do górzystej Wirginii Zachodniej na wschodzie USA i będą stamtąd pracować zdalnie, otrzymają, zgodnie z regulaminem programu, 12 000 dolarów (ok. 10 200 euro). Pieniądze można wykorzystać dowolnie. Zwykle są wypłacane w 24 miesięcznych ratach. Jeśli w tym czasie uczestnik zdecyduje się kupić dom lub działkę w Wirginii Zachodniej, może otrzymać pozostałą część środków od razu. Dodatkowo „Ascend West Virginia” oferuje bezpłatny Discovery Pass, zapewniający przez dwa lata darmowy dostęp do aktywności na świeżym powietrzu, takich jak rafting, narciarstwo czy kemping.
Wnioski do programu są obecnie przyjmowane i można je składać za pośrednictwem strony internetowej organizacji. Wnioskodawcy muszą mieć ukończone 18 lat i być w stanie pracować w pełni zdalnie — niezależnie od tego, czy są zatrudnieni na etacie, czy prowadzą działalność. Ważne: kandydaci muszą być obywatelami USA lub posiadać tzw. zieloną kartę.
