
Jaguar Land Rover odpowiada na cła Trumpa – Nowe 25-procentowe cło na importowane samochody do USA wywołało poruszenie wśród producentów aut. Decyzja prezydenta Donalda Trumpa uderza w brytyjski sektor motoryzacyjny, zwłaszcza w firmy eksportujące auta do Stanów Zjednoczonych. Wielu obawia się spadku popytu, wzrostu cen i ograniczenia dostępności kultowych modeli. Tymczasem Jaguar Land Rover postanowił przerwać milczenie i odpowiedział w sposób, który zaskoczył komentatorów. Producent nie zamierza wprowadzać drastycznych zmian – przynajmniej na razie.

Jaguar Land Rover odpowiada na cła Trumpa
Jaguar Land Rover dołączył do grona producentów samochodów, którzy skomentowali nowe amerykańskie cła na auta importowane do USA.
Od 2 kwietnia obowiązuje 25-procentowy podatek na wszystkie pojazdy sprowadzane do Stanów Zjednoczonych. Dodatkowo wprowadzono 10-procentowe cło na towary eksportowane z Wielkiej Brytanii.
W ubiegłym roku USA było największym rynkiem eksportowym dla samochodów produkowanych w Wielkiej Brytanii.
Aż 16,9% wszystkich pojazdów trafiło właśnie do Stanów Zjednoczonych. Wartość eksportu wyniosła 7,6 miliarda funtów.Eksperci ostrzegają, że nowa polityka celna może osłabić popyt i zmusić producentów do przeniesienia produkcji do USA.
Brytyjski gigant motoryzacyjny Jaguar Land Rover zareagował na informację o cłach w nietypowy sposób. Firma opublikowała 21-wyrazowy komunikat – informuje portal coventrytelegraph.net. Oznajmił w nim: „Nasze luksusowe marki nigdy nie były silniejsze. Odniesiemy się do nowych warunków handlowych USA, gdy wejdą w życie.” Przeczytaj także: USA nakładają cła na Wielką Brytanię. Trump rozpoczyna nową wojnę handlową Czytaj dalej poniżej
Co nowe cła oznaczają dla producentów aut?
Zdaniem Philipa Saylera von Amende z Carwow Group, wiele firm może początkowo przejąć koszty ceł na siebie, aby utrzymać konkurencyjne ceny.
„Marki premium o dużym popycie, takie jak Ferrari, mogą jednak podnieść ceny – Ferrari już ogłosiło 10-procentową podwyżkę cen w USA” – dodał.