
Pożar, który wybuchł nad ranem w budynku, gdzie mieściła się chińska restauracja z jedzeniem na wynos oraz mieszkanie tej samej rodziny, doprowadził do śmierci 45-letniego mężczyzny i jego 11-letniej córki. Kolejne pięć osób zostało ewakuowanych i przewiezionych do szpitala. Według ustaleń źródłem ognia miała być działająca na parterze frytkownica beztłuszczowa.

Do zdarzenia doszło we wczesnych godzinach porannych w środę 18 lutego. Alarm dotarł do służb około godziny 6 rano. Gdy ratownicy przyjechali na miejsce, pożar objął już znaczną część budynku, a dym wypełnił wszystkie pomieszczenia.
Według ustaleń śledczych ogień wybuchł od frytkownicy beztłuszczowej (air fryer), która działała na parterze. Urządzenie zapaliło przedmioty znajdujące się w pobliżu, a płomienie szybko przeniosły się na wyższe kondygnacje, gdzie mieszkała rodzina prowadząca lokal.
Ojciec i córka nie zdążyli się wydostać – zginęli w wyniku zatrucia toksycznymi gazami i działania wysokiej temperatury. Mimo akcji ratunkowej nie udało się ich uratować.
Pięć osób w szpitalu, jedna w stanie ciężkim
Pozostałych pięcioro członków rodziny strażacy wynieśli z budynku i przekazali pod opiekę medyków. Poszkodowanych przewieziono do szpitala karetkami i helikopterem. Dwoje dorosłych i dwoje dzieci poniżej dziesiątego roku życia doznało lekkich poparzeń i niewielkiego zatrucia dymem. 30-letnia kobieta przebywa w szpitalu w stanie bardzo ciężkim z powodu rozległych oparzeń.
Straż pożarna potwierdza przyczynę

Komendant straży pożarnej hrabstwa Lincolnshire, cytowany przez lokalne media, potwierdził przyczynę pożaru: „Gdy nasze ekipy dotarły na miejsce, zastały rozległy pożar, który doprowadził do śmierci dwóch osób, pozostawiając kolejną w stanie krytycznym i raniąc wiele innych”. Dodał: „W wyniku dochodzenia prowadzonego wspólnie z policją Lincolnshire i regionalnymi służbami śledczymi ds. pożarów ustaliliśmy, że ogień wywołała frytkownica beztłuszczowa, która zapaliła przedmioty znajdujące się w jej pobliżu”.
Przeczytaj także: Tragedia w londyńskiej szkole. Dwóch uczniów walczy o życie po ataku nożem
Spokojna miejscowość w szoku
Tragedia rozegrała się w Grimoldby – niewielkim miasteczku nieopodal Louth we wschodniej Anglii. Rodzina prowadziła restaurację na wynos na parterze budynku, w którym jednocześnie mieszkała. Zdarzenie wstrząsnęło mieszkańcami i stałymi klientami lokalu.
Trwa dochodzenie, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności pożaru. Władze ponownie apelują o ostrożność przy korzystaniu ze sprzętu elektrycznego i przypominają o zasadach bezpieczeństwa przeciwpożarowego w domach i lokalach gastronomicznych.
