Przejdź do treści
Home » WIADOMOŚCI Z UK » Emigranci z Wielkiej Brytanii wolą dentystę w Polsce. Powody mogą zaskakiwać

Emigranci z Wielkiej Brytanii wolą dentystę w Polsce. Powody mogą zaskakiwać

24/02/2026 10:40 - AKTUALIZACJA 24/02/2026 10:40
Polska jako dentystyczny kierunek powrotów Foto: kobieta u dentysty

Polska jako dentystyczny kierunek powrotów. Coraz częściej wakacyjny przylot do Polski zaczyna się nie od rodzinnego obiadu, lecz od wizyty w gabinecie stomatologicznym. Jak podają polscy stomatolodzy, prawie połowa pacjentów z zagranicy to osoby mieszkające na co dzień w Wielkiej Brytanii i Szwajcarii. Nie brakuje też rodaków z Holandii, Norwegii czy Stanów Zjednoczonych. Powód? Zazwyczaj bardzo prozaiczny: pieniądze i dostępność usług. Ale to nie wszystko. Okazuje się, że brytyjski system leczenia zębów ma jeszcze kilka poważniejszych wad.

Polska jako dentystyczny kierunek powrotów Foto: gabinet dentystyczny

Brytyjski system pod lupą

W teorii opiekę dentystyczną zapewnia brytyjski National Health Service. W praktyce jednak system wycen sprawia, że niektóre procedury są dla lekarzy zwyczajnie nieopłacalne. Leczenie kanałowe jest czasochłonne, kosztowne i obarczone ryzykiem powikłań. Ekstrakcja bywa prostsza i lepiej rozliczana. Efekt? Pacjenci słyszą, że „nie da się uratować zęba” i dostają propozycję usunięcia oraz wykonania protezy. Ci, którzy nie godzą się na takie rozwiązanie, kierowani są do gabinetów prywatnych. Tam zderzają się z cennikiem, który dla wielu jest szokiem. Wypełnienie może kosztować kilkaset funtów, leczenie kanałowe — nawet kilkukrotnie więcej, a implant to wydatek liczony w tysiącach. Co istotne, ceny materiałów rosną, a wyceny świadczeń publicznych od lat pozostają na podobnym poziomie.

Cena kontra jakość

Wysokie koszty sprawiają, że część pacjentów szuka tańszych alternatyw. Jednak niższa cena nie zawsze idzie w parze z jakością. Różnice w systemach kształcenia, dostęp do nowoczesnego sprzętu czy standardy pracy potrafią znacząco wpłynąć na efekt leczenia. Lekarze w Polsce coraz częściej pracują z wykorzystaniem tomografii CBCT, która umożliwia precyzyjne, trójwymiarowe obrazowanie struktur szczęki. Tymczasem w wielu zagranicznych gabinetach dostęp do takiej diagnostyki jest ograniczony. To przekłada się na skuteczność terapii — szczególnie w przypadku skomplikowanego leczenia kanałowego.

Polska jako dentystyczny kierunek powrotów

Do polskich dentystów trafiają też pacjenci wymagający poprawek. Jak podkreśla stomatolog lek. Kazimierz Szulist, znaczna część przeleczonych za granicą zębów wymaga ponownej interwencji. Najbardziej zapadł mu w pamięć przypadek pacjenta, któremu w Wielkiej Brytanii jednym wypełnieniem połączono trzy zęby. Materiał kompozytowy został nałożony tak, że scalił sąsiadujące zęby w jedną bryłę. Pacjent miał trudności z higieną i nitkowaniem, a przyczyną okazało się „kreatywne” podejście do leczenia próchnicy. — Pierwszy raz coś takiego widziałem — przyznaje stomatolog. — Bardzo pomysłowe, choć zdecydowanie niezgodne ze sztuką – opisuje w artykule onet.pl.
Przeczytaj też: Kwietniowa podwyżka emerytury nie dla wszystkich. Mieszkasz poza UK? Możesz nie dostać ani pensa więcej

Dla wielu emigrantów powrót do kraju oznacza dostęp do nowoczesnych technologii, rozsądnych cen i — co równie ważne — zaufania do lekarza. W efekcie Polska staje się nie tylko miejscem rodzinnych spotkań, lecz także swoistym centrum „turystyki stomatologicznej” dla własnych obywateli. I wygląda na to, że ten trend szybko się nie odwróci.