
Szokująca historia z Wielkiej Brytanii znów rozpaliła dyskusję o tym, komu przysługuje Pension Credit? Na jaw wyszło bowiem, że jeden z emerytów przez lata pobierał państwowe świadczenia, choć – jak ustalili śledczy – posiadał nieruchomości zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i poza jej granicami. George Tatlow miał w ten sposób wyłudzić z publicznych pieniędzy ponad 70 tys. funtów. Gdy prawda wyszła na jaw, sprawa szybko stała się głośnym ostrzeżeniem dla innych pobierających pomoc socjalną – ukrywanie majątku przed urzędami może mieć bardzo poważne konsekwencje

Wyłudzenie świadczeń: skąd wzięły się tysiące funtów?
Z ustaleń wynika, że Tatlow oszukał Department for Work and Pensions (DWP) na 65 tys. funtów. W tej kwocie 39 tys. funtów pochodziło z Pension Credit, a kolejne 26 tys. funtów z Housing Benefit, czyli wsparcia przy kosztach mieszkaniowych. To jednak nie był koniec. Mężczyzna otrzymał też ponad 4,3 tys. funtów w ramach ulg w podatku lokalnym przyznanych przez Swansea Council. Śledztwo wykazało, że miał ziemię w Walii oraz nieruchomość w Bułgarii, których nie ujawnił podczas składania wniosków o pomoc.
Czym jest Pension Credit i komu przysługuje?
Pension Credit to świadczenie dla osób, które osiągnęły wiek emerytalny, ale ich dochody są zbyt niskie, by pokryć podstawowe koszty życia. Zasiłek ten ma za zadanie podnieść tygodniowy dochód do 227,10 funta dla osoby samotnej lub 346,60 funta dla pary.
Kluczowa zasada jest prosta: liczą się niskie dochody i niewielkie oszczędności. DWP, rozpatrując wniosek, bierze pod uwagę m.in. emeryturę państwową, prywatne emerytury, zarobki oraz niektóre inne świadczenia, np. Carer’s Allowance. Jednocześnie część dochodów, takich jak świadczenia z tytułu niepełnosprawności czy Child Benefit, nie jest wliczana. W przypadku par dochody liczone są wspólnie, co często przesądza o prawie do wsparcia.
Masz majątek lub dochód? Zgłoszenie zmian to obowiązek
Eksperci finansowi, w tym znany z mediów Martin Lewis, od lat przypominają, że każdą zmianę sytuacji finansowej lub majątkowej trzeba zgłaszać. Dodatkowa nieruchomość, także za granicą, oszczędności czy nowe źródło dochodu mogą oznaczać utratę prawa do świadczeń lub konieczność korekty wypłat.
Przeczytaj też: Po latach pracy w Irlandii wróciła do kraju. Polska skarbówka upomniała się o podatek
Jak podaje birminghammail.co.uk, sprawa Tatlowa zakończyła się wyrokiem skazującym. Dla wielu osób pobierających wsparcie to jasny sygnał, że system pomocy ma służyć tym, którzy rzeczywiście spełniają warunki, a ukrywanie informacji może skończyć się konsekwencjami prawnymi i finansowymi.
