
Nowe opłaty dla samochodów typu SUV. Władze Londynu rozważają wprowadzenie nowych opłat dla kierowców samochodów typu SUV. Pomysł analizuje burmistrz miasta, Sadiq Khan, po publikacji badań przygotowanych przez Transport for London (TfL). Według raportu rosnąca liczba dużych pojazdów może zwiększać zagrożenie na ulicach stolicy Wielkiej Brytanii. Dane pokazują, że liczba SUV-ów w Londynie gwałtownie wzrosła w ostatnich dwóch dekadach. Jeszcze w 2002 roku było ich około 80 tysięcy, natomiast w 2023 roku już około 800 tysięcy. Oznacza to dziesięciokrotny wzrost w ciągu zaledwie 20 lat.

Plan „Vision Zero” – cel: zero ofiar na drogach
Propozycja wprowadzenia dodatkowych opłat dla SUV-ów pojawiła się w ramach programu bezpieczeństwa drogowego o nazwie Vision Zero. Jego celem jest całkowite wyeliminowanie śmiertelnych wypadków oraz poważnych obrażeń na londyńskich drogach do 2041 roku.
W nowym planie znalazły się aż 43 działania mające poprawić bezpieczeństwo w mieście. Wśród nich są m.in. wykorzystanie sztucznej inteligencji do wykrywania niebezpiecznych kierowców, wprowadzanie kolejnych stref ograniczenia prędkości do 20 mil na godzinę oraz budowa tysiąca nowych przejść dla pieszych. Eksperci wskazują, że duże SUV-y mogą stanowić większe zagrożenie dla pieszych niż mniejsze samochody. Według danych władz miejskich takie pojazdy są znacznie bardziej niebezpieczne w razie kolizji z pieszym.
Duże auta zmieniają wygląd miasta
Raport TfL podkreśla, że duże samochody zaczynają fizycznie zmieniać przestrzeń miejską. Już połowa nowych aut jest zbyt szeroka, aby wygodnie zmieścić się w standardowych miejscach parkingowych.
SUV-y zajmują też więcej miejsca na drodze, co utrudnia poruszanie się rowerzystom czy motocyklistom. Dodatkowo ich rozmiar może ograniczać widoczność na skrzyżowaniach oraz przy przejściach dla pieszych, co zwiększa ryzyko wypadków. Szczególnie narażone są dzieci. Według kampanii społecznych wysoka maska SUV-a może tworzyć duże „martwe pola”, przez które kierowca nie widzi małego dziecka stojącego blisko samochodu.
Przeczytaj też: Kosztowna noc w aucie. Tego zabraniają przepisy w Wielkiej Brytanii
Nowe opłaty dla samochodów typu SUV
Pomysł nowych opłat wywołał jednak ostrą debatę polityczną. Konserwatywni radni w londyńskim ratuszu zarzucają burmistrzowi prowadzenie „antysamochodowej” polityki. Ich zdaniem kolejne ograniczenia dla kierowców pogorszą życie mieszkańców zamiast realnie poprawić bezpieczeństwo.
Sam Sadiq Khan odpowiada na te zarzuty stanowczo. Podkreśla, że jego działania nie są wymierzone w kierowców, lecz w liczbę ofiar na drogach. Jak twierdzi, dzięki dotychczasowym działaniom udało się znacząco zmniejszyć liczbę wypadków i śmiertelnych zdarzeń w stolicy.
Na razie propozycja opłat dla SUV-ów jest jedynie analizowana przez władze miasta. Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła – informuje BBC. Jedno jest jednak pewne – debata o roli dużych samochodów w zatłoczonych metropoliach dopiero się rozpoczyna, a Londyn może stać się jednym z pierwszych miast, które spróbuje ograniczyć ich wpływ na bezpieczeństwo i przestrzeń miejską.
