
Chłopiec mieszkający w Wielkiej Brytanii nie wpuszczony do samolotu do UK z powodu zmiany przepisów – Rodzinny wyjazd miał zakończyć się spokojnym powrotem do domu – zamiast tego zamienił się w dramat. 9-letni chłopiec, który od urodzenia mieszkał w Wielkiej Brytanii, został zatrzymany na lotnisku i nie pozwolono mu wrócić do kraju.
Jak informuje GB News, do zdarzenia doszło na lotnisku w Mediolanie. 9-letni David, urodzony w Walii i mieszkający tam od urodzenia, nie został wpuszczony na pokład samolotu lecącego do Londynu.

Brak dokumentu zadecydował o wszystkim
Rodzina spędzała cztery dni w Wenecji podczas świąt wielkanocnych, uczestnicząc w wyjeździe związanym z udziałem w turnieju rugby. Problemy pojawiły się dopiero w momencie wejścia na pokład samolotu linii Ryanair. Brytyjskie służby poinformowałe, że w systemie nie ma żadnych danych potwierdzających sytuację pobytową chłopca w Wielkiej Brytanii – mimo że uczęszcza on do szkoły w Walii i wcześniej tylko raz opuszczał kraj. Rodzice Davida są obywatelami Rumunii i przeprowadzili się do Wielkiej Brytanii rok przed jego narodzinami w 2016 roku.
Jego matka, posiada status pre-settled, natomiast ojciec – settled status.
Kobieta była przekonana, że jej syn automatycznie otrzyma obywatelstwo brytyjskie po siedmiu latach nieprzerwanego pobytu w kraju.
Jak informuje GB News nie widziała, że powinna była złożyć wniosek o prawo pobytu dla syna. – Byłam przekonana, że stanie się to automatycznie, więc nie potrzebuje ani settled, ani pre-settled status, bo będzie miał podwójne obywatelstwo. Okazało się jednak, że po Brexicie przepisy się zmieniły, a ja nie byłam tego świadoma – dodała.
Przeczytaj także: Wielka Brytania zaostrza przepisy. Będzie odbierać prawo pobytu obywatelom UE
Dalsza część artykułu poniżej
Chłopiec mieszkający w Wielkiej Brytanii nie wpuszczony do samolotu do UK z powodu zmiany przepisów
Sytuacja była dla rodziny ogromnym szokiem. Chłopiec słyszał rozmowy i obawiał się, że zostanie rozdzielony z rodzicami.
„Myślał, że wrócą do Wielkiej Brytanii bez niego” – relacjonowała matka, cytowana przez media.
Kobieta próbowała rozwiązać sytuację na miejscu, składając wniosek o elektroniczną zgodę na podróż, jednak urzędnicy odrzucili go, ponieważ dotyczy on turystów, a nie osób mieszkających w Wielkiej Brytanii.
Rodzina poniosła duże koszty
W ciągu kilku dni rodzina wydała około 2000 funtów na noclegi, nowe bilety i formalności. Ostatecznie matka z dzieckiem poleciała do Rumunii, gdzie zatrzymali się u krewnych. Ojciec wrócił do Wielkiej Brytanii z drugim dzieckiem.
Chłopiec nie chodzi obecnie do szkoły, a jego matka obawia się także o konieczność przełożenia ważnych wizyt medycznych – informuje GB News.
Nowe przepisy po Brexicie
Od lutego 2026 roku obowiązują nowe zasady wjazdu do Wielkiej Brytanii. Przed wejściem na pokład należy okazać paszport i autoryzację wjazdu ETA. Osoby będące rezydentami w UK muszą przedłożyć odpowiednie zaświadczenie potwierdzające ich status. Obywatele z podwójnym obywatelstwem przy wjeździe do UK muszą posługiwać się brytyjskim paszportem. Przeczytaj także: Wielka Brytania wprowadziła zmiany w ETA. Nowe przepisy od 8 kwietnia
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu. Bądź na bieżąco z wiadomościami z Wielkiej Brytanii i ze świata. Śledź nas na Facebooku.
