Przejdź do treści
Home » WIADOMOŚCI Z UK » Brytyjska emerytura za granicą bez podwyżki. Kogo dotyczy problem „zamrożonych” świadczeń

Brytyjska emerytura za granicą bez podwyżki. Kogo dotyczy problem „zamrożonych” świadczeń

05/02/2026 17:38 - AKTUALIZACJA 05/02/2026 17:38
Zamrożone emerytury za granicą Foto: para emerytów grająca w szachy

Zamrożone emerytury za granicą. Od 6 kwietnia miliony brytyjskich emerytów otrzymają wyższe wypłaty w ramach państwowej emerytury. Dzięki mechanizmowi tzw. Triple Lock świadczenia wzrosną w roku finansowym 2026/27 o 4,8 proc. To dobra wiadomość dla seniorów mieszkających w Wielkiej Brytanii — jednak nie dla wszystkich. Szacuje się, że około 453 tysiące osób w wieku emerytalnym nie otrzyma żadnej podwyżki. Powód? Mieszkają w krajach, które nie mają podpisanej z rządem Wielkiej Brytanii umowy o wzajemnym uznawaniu waloryzacji emerytur.

Zamrożone emerytury za granicą Foto: zdziwiony emeryt z telefonem w ręku

Na czym polega zasada Triple Lock?

System Triple Lock gwarantuje coroczny wzrost emerytur według najwyższego z trzech wskaźników:

  • wzrostu średnich zarobków (4,8 proc.),
  • inflacji CPI (3,8 proc.),
  • lub minimalnie 2,5 proc.

W efekcie osoby pobierające pełną New State Pension dostaną 241,30 funta tygodniowo, a maksymalna Basic State Pension wzrośnie do 184,90 funta tygodniowo. To oznacza roczne świadczenia na poziomie:

  • 12 547 funtów (nowa emerytura),
  • 9 614 funtów (podstawowa emerytura).

Zamrożone emerytury za granicą

Problem dotyczy głównie brytyjskich emerytów mieszkających w części krajów Wspólnoty Narodów, m.in. w Kanadzie czy Australii. Ich świadczenia zostają zamrożone na poziomie z dnia emigracji — bez późniejszych podwyżek, nawet jeśli przez lata odprowadzali pełne składki. Dla kontrastu: seniorzy mieszkający w USA lub krajach UE zachowują prawo do corocznej waloryzacji, tak jakby nadal żyli w Wielkiej Brytanii.

Kampania o sprawiedliwość

Skala problemu jest duża: aż 86 proc. emigrantów nie wiedziało wcześniej, że ich emerytura zostanie zamrożona. To oznacza realny spadek wartości świadczeń z roku na rok — szczególnie dotkliwy przy rosnących kosztach życia. Od lat działa ruch End Frozen Pensions, walczący o zmianę przepisów. ramach kampanii: Przewodniczący kampanii, John Duguid, podkreśla, że rząd znajduje środki na ochronę emerytów w kraju, ignorując tych za granicą. Jego zdaniem naprawa systemu kosztowałaby zaledwie 63 mln funtów w pierwszym roku — niewielką część całkowitych wydatków emerytalnych.
Przeczytaj też: Emeryci w Wielkiej Brytanii urodzeni przed 1953 rokiem stracą nawet 2798 funtów rocznie. Oto, co warto wiedzieć

Sprawa „zamrożonych emerytur” od lat budzi kontrowersje. Krytycy mówią o rosnącej przepaści między emerytami mieszkającymi w Wielkiej Brytanii a tymi, którzy wybrali życie za granicą – pisze dailyrecord.co.uk. Jedno jest pewne: choć miliony seniorów odczują kwietniową podwyżkę, setki tysięcy wciąż czekają na sprawiedliwe traktowanie — i realny wzrost swoich świadczeń.