Przejdź do treści

Awantura na pokładzie samolotu z Krakowa. Ryanair wydał pilne oświadczenie

09/04/2026 07:57 - AKTUALIZACJA 09/04/2026 07:57
Samolot Ryanair na płycie lotniska, zdjęcie ilustracyjne do opisu incydentu na pokładzie

Ryanair wydał oświadczenie w związku z awanturą na pokładzie – Linia Ryanair opublikowała oficjalne oświadczenie po głośnym incydencie na pokładzie samolotu lecącego z Krakowa do Bristolu. Przewoźnik nie pozostawia złudzeń – koniec pobłażania dla agresywnych pasażerów. Zapowiedziano zdecydowane działania i przypomniano o surowych konsekwencjach łamania zasad na pokładzie.

Ryanair wydał oświadczenie w związku z awanturą na pokładzie samolotu z Krakowa do Bristolu

Ryanair wydał oświadczenie w związku z awanturą na pokładzie

W komunikacie opublikowanym 8 kwietnia Ryanair jasno podkreślił, że stosuje politykę „zero tolerancji” wobec niewłaściwego zachowania pasażerów. Przewoźnik zaznacza, że nawet pojedyncze przypadki agresji czy zakłócania porządku są traktowane bardzo poważnie.
Linia lotnicza podkreśla, że jej priorytetem jest zapewnienie bezpiecznego i spokojnego środowiska podróży – zarówno dla pasażerów, jak i członków załogi. Każde zachowanie, które to narusza, będzie spotykać się z natychmiastową reakcją.

To efekt głośnego incydentu na pokładzie samolotu z Krakowa do Bristolu

Oświadczenie Ryanaira to bezpośrednia reakcja na orzeczenie brytyjskiego sądu, który skazał na 10 miesięcy więzienia sprawcę incydentu. Jak informowaliśmy wczoraj sąd skazał Brytyjczyka, który 11 listopada 2025 roku wywołał awanturę na trasie Kraków–Bristol. Pijany mężczyzna szalał na pokładzie, obrażając załogę i pasażerów. Sytuacja była na tyle poważna, że pilot został zmuszony przerwać podejście do lądowania.

Pasażer zachowywał się agresywnie także wobec policjantów, którzy weszli na pokład samolotu po wylądowaniu. Ostatecznie sprawa zakończyła się w sądzie. Agresywny pasażer spędzi za kratkami 10 miesięcy za swoje zachowanie na pokładzie. W wydanym wczoraj oświadczeniu Ryanair wskazał, że kara więzienia nie jest jedyną z jaką muszą liczyć się agresywni pasażerowie.
Przeczytaj także: Polka szalała na pokładzie. Samolot lecący do Londynu został zawrócony

Ryanair: będą konsekwencje – nie tylko więzienie

W swoim komunikacie przewoźnik podkreśla, że wyrok sądu to tylko jedna z możliwych konsekwencji. Pasażerowie łamiący zasady muszą liczyć się także z:

  • zakazem latania z Ryanairem
  • wysokimi karami finansowymi
  • natychmiastową interwencją służb

Jak zaznaczyła przedstawicielka linii, Jade Kirwan, przypadek z lotu z Krakowa to wyraźny sygnał, że agresja na pokładzie nie będzie tolerowana. Przewoźnik przypomina, że zdecydowana większość podróżnych zachowuje się właściwie. Linia podejmuje zdecydowane działania, aby chronić ich komfort i spokój podczas lotów.

Tagi: