
Kwestia odsunięcia Trumpa od władzy – W Stanach Zjednoczonych zawrzało po wpisie Donalda Trumpa, który pojawił się w Niedzielę Wielkanocną i natychmiast wywołał lawinę reakcji. Prezydent USA zagroził Iranowi zniszczeniem kluczowej infrastruktury, a jego słowa uznano za wyjątkowo ostre i niepokojące. W odpowiedzi część polityków zaczęła publicznie mówić o 25. poprawce do Konstytucji USA, czyli mechanizmie pozwalającym – w wyjątkowych sytuacjach – odsunąć prezydenta od władzy.

Kwestia odsunięcia Trumpa od władzy – polityczna burza po skandalicznym wpisie prezydenta USA
Do eskalacji napięcia doszło 5 kwietnia 2026 roku, kiedy Donald Trump opublikował wpis na Truth Social. Prezydent zagroził, że jeśli Iran nie otworzy Cieśniny Ormuz, Stany Zjednoczone mogą uderzyć w infrastrukturę, w tym m.in. elektrownie i mosty.
Wpis był ostry, miejscami wulgarny, a jego zakończenie – słowami „Praise be to Allah” – dodatkowo spotęgowało reakcje opinii publicznej. Wypowiedź padła w Wielkanoc, co wzmocniło polityczny i symboliczny wydźwięk całej sytuacji.
Politycy reagują: „czas rozważyć 25. poprawkę”
W reakcji na wpis prezydenta pojawiły się ostre komentarze ze strony części amerykańskich polityków. Senator Chris Murphy stwierdził, że gdyby był członkiem gabinetu, analizowałby możliwość użycia 25. poprawki. Podobne głosy pojawiły się także ze strony innych polityków, którzy uznali zachowanie prezydenta za nie do przyjęcia.
Przeczytaj także: Trump ogłasza zwycięstwo i zrzuca odpowiedzialność: „O ropę niech dba ten, kto jej potrzebuje”
Czym jest 25. poprawka? To bardzo rzadko używany mechanizm
25. poprawka do Konstytucji USA reguluje sytuacje, w których prezydent nie jest w stanie wykonywać swoich obowiązków. Najbardziej kontrowersyjna jest jej sekcja 4, która przewiduje, że:
- wiceprezydent i większość gabinetu mogą uznać prezydenta za niezdolnego do sprawowania urzędu
- władza przechodzi wtedy na wiceprezydenta
- jeśli prezydent się sprzeciwi, decyzję musi zatwierdzić Kongres większością 2/3 głosów w obu izbach
To procedura o ogromnym ciężarze politycznym. Co istotne, nigdy w historii USA nie została użyta do przymusowego odsunięcia prezydenta. Przeczytaj także: Wojna w Iranie: „Najgorsza wiadomość właśnie nadeszła”. Świat w szoku
Dlaczego odsunięcie Trumpa jest mało prawdopodobne?
Mimo głośnych komentarzy, eksperci są zgodni: realne zastosowanie 25. poprawki w tej sytuacji jest bardzo mało prawdopodobne.
Powody są konkretne:
- wiceprezydent JD Vance nie sygnalizuje poparcia dla takiego kroku
- członkowie gabinetu pozostają lojalni wobec prezydenta
- Republikanie w Kongresie nie mają interesu politycznego w uruchamianiu takiej procedury
Dodatkowo konstytucjonaliści podkreślają, że poprawka dotyczy sytuacji, w których prezydent nie jest w stanie wykonywać obowiązków urzędu, a nie sporów politycznych.
To nie pierwszy raz. Ale skala napięcia jest wyjątkowa
Warto przypomnieć, że dyskusje o 25. poprawce wobec Trumpa pojawiały się już wcześniej – m.in. po wydarzeniach z 6 stycznia 2021 roku.
Tym razem jednak sytuacja jest inna. Krytyka pojawia się nie tylko ze strony Demokratów, ale także części byłych republikańskich polityków i komentatorów. To pokazuje, jak bardzo zaostrzył się obecny spór polityczny w USA.
Głośna debata, ale bez realnych działań
Na dziś nie ma żadnych sygnałów, by wiceprezydent lub gabinet rzeczywiście rozważali uruchomienie procedury z 25. poprawki. Obecna sytuacja to przede wszystkim polityczna burza i sygnał napięcia, a nie realny proces odsuwania prezydenta od władzy – informuje „Time”.
Jedno jest jednak pewne: wpis Donalda Trumpa ponownie pokazał, jak szybko pojedyncza wypowiedź może wywołać ogólnokrajową debatę o stabilności władzy w Stanach Zjednoczonych.
