Przejdź do treści

Koniec „marmolady” w Wielkiej Brytanii. Brexit wymusza zmianę nazw w sklepach

05/04/2026 07:00

Koniec „marmolady” w Wielkiej Brytanii – zmiany, które szykuje rząd w ramach nowej umowy z Unią Europejską, mogą zaskoczyć miliony klientów. Chodzi o jeden z najbardziej rozpoznawalnych produktów śniadaniowych na Wyspach. Choć receptura pozostanie taka sama, z półek może zniknąć nazwa, którą Brytyjczycy znają od pokoleń.

Znana sieć supermarketów rozdaje owoce za darmo

Koniec „marmolady” w Wielkiej Brytanii. Powodem umowa z UE

W ramach planowanego porozumienia Wielka Brytania ma ponownie dostosować się do części przepisów UE dotyczących żywności. Jedna z kluczowych zmian dotyczy właśnie nazewnictwa „marmolady” (ang. marmalade) – informuje BBC. Zgodnie z nowymi zasadami, określenie to będzie mogło być używane wyłącznie dla produktów wytwarzanych z owoców cytrusowych, takich jak pomarańcze czy cytryny.

To oznacza realną zmianę na sklepowych półkach. Produkty, które dziś funkcjonują pod nazwami takimi jak „marmolada truskawkowa” czy „marmolada wiśniowa”, będą musiały zniknąć lub zostać przemianowane. Producenci nie będą mogli już używać słowa „marmolada” w odniesieniu do przetworów z owoców innych niż cytrusowe. W ich miejsce pojawią się określenia takie jak „dżem” lub inne zgodne z przepisami.

Ważne: klasyczna brytyjska marmolada nie znika. Produkty przygotowywane z owoców cytrusowych nadal będą dostępne, choć w niektórych przypadkach mogą być oznaczane dokładniej jako „marmolada cytrusowa”, aby spełnić wymogi prawa.
Przeczytaj także: Skutki Brexitu pogrążają brytyjskie rolnictwo. Nowe dane zaskakują

Unijne przepisy dotyczące nazewnictwa

Zmiana wynika z decyzji Unii Europejskiej o ujednoliceniu przepisów dotyczących etykietowania i rozszerzeniu definicji marmolady w innych krajach. W wielu państwach, takich jak Włochy czy Hiszpania, podobne nazwy od dawna stosuje się do różnych przetworów owocowych, co powodowało niejasności i spory interpretacyjne.

Brytyjski rząd podkreśla, że zmiany mają przede wszystkim ułatwić handel i ograniczyć biurokrację dla eksporterów. Dzięki dostosowaniu do standardów UE firmy będą mogły łatwiej sprzedawać swoje produkty na największym rynku eksportowym. Jednocześnie przyznaje się, że nowe zasady mogą być mylące dla części konsumentów.

Część producentów już przygotowuje się na nowe regulacje i rozpoczęła zmianę etykiet. Wciąż jednak nie wiadomo, kiedy dokładnie przepisy wejdą w życie w całej Wielkiej Brytanii. Możliwe, że stanie się to dopiero wraz z pełnym wdrożeniem umowy handlowej, planowanym najwcześniej na 2027 rok – podaje BBC.

Choć zmiana dotyczy głównie nazw, dla wielu klientów może być czymś więcej niż tylko formalnością. To symboliczny moment, w którym dobrze znane określenia mogą zniknąć z opakowań – nawet jeśli sam smak pozostanie bez zmian.