Przejdź do treści

Tragedia w Grecji. Polak zginął porwany przez żywioł, Ateny pod wodą

02/04/2026 19:10 - AKTUALIZACJA 02/04/2026 19:17

Polak zginął w Grecji podczas burzy Erminio – Potężna nawałnica nawiedziła Grecję, powodując chaos w Atenach i całym regionie Attyki. Ulice zamieniły się w rwące rzeki, doszło do licznych podtopień i awarii prądu. Niestety, żywioł pochłonął także ofiarę śmiertelną. W miejscowości miejscowości Nea Makri niedaleko Aten zginął obywatel Polski.

Polak zginął w Grecji podczas burzy Erminio

Do tragedii doszło w miejscowości Nea Makri niedaleko Aten. 55-letni pracownik z Polski został porwany przez falę nagłej powodziowi, któr` przetaczały się przez ulice.
Jego ciało odnaleziono pod samochodem, pod którym został uwięziony przez silny nurt. Jak relacjonują świadkowie, woda osiągała poziom około pół metra, ale jej siła była na tyle duża, że porywała ludzi i pojazdy.
Strażacy wydobyli ciało mężczyzny podczas akcji ratunkowej. Według lokalnych relacji znajdował się zaledwie kilka metrów od swojego domu.

Ateny sparaliżowane. Setki interwencji służb

Burza Erminio spowodowała poważne zniszczenia w co najmniej dziesięciu rejonach Attyki, w tym w Voula, Glyfadzie, Alimos czy Nea Smyrni. Służby ratunkowe odebrały ponad 500 zgłoszeń, głównie dotyczących zalanych ulic, powalonych drzew i usuwania zniszczeń.
Silny wiatr doprowadził także do licznych przerw w dostawach prądu, a sytuacja na drogach była bardzo trudna. W wielu miejscach, szczególnie we wschodniej części regionu, drogi zostały zamknięte z powodu podtopień.

Alarm dla mieszkańców. Najgorsze jeszcze przed nimi

Mieszkańcy regionu otrzymali alerty w systemie 112, w których wezwano ich do unikania a podróży, które są niezbędne. Służby ostrzegają, że sytuacja pozostaje niebezpieczna. Meteorolodzy podkreślają, że najbliższe godziny będą kluczowe. Prognozowane są kolejne intensywne opady i burze, a suma opadów może miejscami przekroczyć 50 mm w krótkim czasie, co zwiększa ryzyko gwałtownych powodzi.
Przeczytaj także: Apokaliptyczne sceny na wakacyjnej wyspie. „Wyglądało jak koniec świata” Czytaj dalej poniżej

Żywioł szaleje także na greckich wyspach

Skutki burzy odczuwalne są również na wyspach. Na Poros woda zniszczyła most i porwała samochody. Wiele osób znalazło się w niebezpieczeństwie. Zamknięto szkoły.
Niebezpieczna pogoda szaleje także na wyspach Sikinos, Hydra i Kimolos, gdzie wysokie fale zalewają tereny przybrzeżne. Alerty pogodowe ogłoszono również na Rodos.

Eksperci ostrzegają, że intensywne opady i gwałtowne zmiany pogody w połączeniu z gęstą zabudową miejską mogą prowadzić do kolejnych dramatycznych zdarzeń, szczególnie w dużych miastach takich jak Ateny.