Przejdź do treści
Home » WIADOMOŚCI Z UK » Wielka Brytania zniosła limit płatności zbliżeniowych. Co dokładnie się zmieniło?

Wielka Brytania zniosła limit płatności zbliżeniowych. Co dokładnie się zmieniło?

19/03/2026 08:50 - AKTUALIZACJA 19/03/2026 08:51
Wielka zmiana we wszystkich kasach w Wielkiej Brytanii

Wielka Brytania zniosła limit płatności zbliżeniowych – Przez prawie dwie dekady zasada była prosta: przykładasz kartę, płacisz — ale tylko do określonej kwoty. 19 marca 2026 roku brytyjski regulator finansowy zlikwidował ten sztywny próg. Teraz o limicie na Twojej karcie decyduje bank — albo Ty sam. Brzmi wygodnie? Owszem. Ale jest pewien haczyk.

Wielka Brytania zniosła limit płatności zbliżeniowych

Do 19 marca obowiązywała prosta zasada: kartą zbliżeniową można było zapłacić maksymalnie 100 funtów w jednej transakcji. Limit ustalał regulator i był jednakowy dla wszystkich banków. Po pięciu transakcjach zbliżeniowych z rzędu (albo po osiągnięciu łącznej kwoty 300 funtów) terminal prosił o podanie kodu PIN.
FCA — Urząd ds. Postępowania Finansowego — zdjął sztywne ograniczenie i oddał decyzję w ręce banków. Każda instytucja finansowa może teraz ustalić własny limit na płatności zbliżeniowe — albo zrezygnować z niego całkowicie.
Zmiana nie dotyczy płatności mobilnych, takich jak Apple Pay czy Google Pay. Te od dawna działają bez sztywnego limitu, bo tożsamość użytkownika jest weryfikowana biometrycznie — skanem twarzy, odciskiem palca czy kodem PIN urządzenia.
Przeczytaj także: Najważniejsze zmiany w Wielkiej Brytanii od kwietnia 2026 dla rodzin i emerytów

FCA wyjaśnia powody zmiany

Płatności zbliżeniowe stały się w Wielkiej Brytanii absolutnym standardem. Dane Barclays pokazują, że w 2024 roku aż 94,6 proc. kwalifikujących się transakcji kartami w sklepach stacjonarnych odbyło się zbliżeniowo — dziesięć razy więcej niż w 2015 roku. Według UK Finance płatności zbliżeniowe stanowiły 67 proc. transakcji kartami kredytowymi i 76 proc. transakcji kartami debetowymi. W 2025 roku Brytyjczycy dokonali 19,2 miliarda takich transakcji o łącznej wartości 311 miliardów funtów.

David Geale, dyrektor wykonawczy FCA ds. płatności i finansów cyfrowych, wyjaśnił, że regulator chce, by przepisy dawały elastyczność na przyszłość i realny wybór zarówno firmom, jak i konsumentom. Przegląd limitu zbliżeniowego był jednym z ok. 50 działań, które FCA zaproponowała w styczniu 2025 r. w liście do premiera Keira Starmera.

Większa wygoda, większe ryzyko?

Eksperci nie kryją obaw. Według szacunków FCA zniesienie limitu może doprowadzić nawet do 131-procentowego wzrostu oszustw zbliżeniowych. W ubiegłym roku oszustwa na kartach zbliżeniowych wzrosły o 19–27 proc., a przestępcy coraz częściej celują w zgubione i skradzione karty.
Detaliści również mają powód do niepokoju. Wyższe limity ułatwiają złodziejom wykupowanie wartościowych towarów skradzioną kartą, zanim właściciel zdąży ją zablokować.

Jest też aspekt psychologiczny. Badania pokazują, że co trzeci Brytyjczyk żałuje spontanicznych zakupów, a 14 proc. przyznaje, że impulsywny wydatek bardziej nadwęręża budżet, niż się spodziewali. Konieczność wpisania kodu PIN działała dotychczas jako naturalny hamulec. Bez tego progu pokusa szybkiego „tapnięcia” może okazać się silniejsza.

Banki wolą ostrożność

Choć przepisy otwierają drzwi do wyższych limitów, brytyjskie banki podchodzą do sprawy z wyraźną rezerwą. Barclays, HSBC, Lloyds, NatWest, Santander, Halifax, Bank of Scotland, Nationwide i Virgin Money zadeklarowały, że na razie utrzymują dotychczasowy limit 100 funtów – informuje „The Guardian”.
Kilka banków już teraz pozwala klientom na ustawianie własnego, niższego limitu w aplikacji mobilnej. Santander oferuje regulację w krokach po 5 funtów, podobnie Lloyds, Halifax i Bank of Scotland. NatWest daje możliwość wyłączenia płatności zbliżeniowych lub obniżenia limitu. HSBC i First Direct na razie nie pozwalają na indywidualne ustawianie limitu w aplikacji.

Nawet gdyby banki chciały podnieść limity, konieczne są również zmiany w terminalach płatniczych i w branżowych zasadach przetwarzania transakcji powyżej 100 funtów. Wyższe limity — jeśli się pojawią — będą wchodzić stopniowo.

Jakie zabezpieczenia pozostają?

FCA podkreśla, że dotychczasowe prawa konsumentów nie ulegają zmianie. Klienci, których karta została skradziona i użyta bez autoryzacji, nadal mają prawo do zwrotu pieniędzy. Banki, które zdecydują się podnieść limity, muszą dysponować solidnymi systemami monitorowania oszustw i transparentnie informować klientów o zmianach.
FCA zachęca też banki, by dawały klientom możliwość samodzielnego ustawiania limitów zbliżeniowych lub całkowitego wyłączenia tej funkcji — żeby każdy mógł dopasować ustawienia karty do własnych potrzeb.
Przeczytaj także: Revolut oficjalnie bankiem w Wielkiej Brytanii. Co to zmienia dla 13 milionów klientów?

Co warto zrobić?

Sprawdź w aplikacji swojego banku, jakie opcje zarządzania limitem zbliżeniowym są dostępne. Włącz powiadomienia push o transakcjach — daje to natychmiastową kontrolę nad wydatkami. Przed przystawieniem karty do terminala zerknij na wyświetlaną kwotę. Warto też pomyśleć o portfelu z blokadą RFID, a w razie podejrzenia kradzieży karty — natychmiast ją zamrozić w aplikacji bankowej.

Rewolucja? Raczej ewolucja

Mimo nagłówków o „zniesieniu limitu” większość klientów w najbliższym czasie nie odczuje żadnej różnicy. Główne banki utrzymują stary próg, terminale wymagają aktualizacji, a średnia transakcja zbliżeniowa wciąż wynosi mniej niż 18 funtów. Zmiana ma charakter strukturalny — otwiera drzwi na przyszłość, w której system płatności będzie bardziej elastyczny i dostosowany do indywidualnych potrzeb.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu. Bądź na bieżąco z wiadomościami z Wielkiej Brytanii i ze świata. Śledź nas na Facebooku.