
Rodzina z lasu we Włoszech: Sąd rozdzielił matkę i dzieci – Sąd dla nieletnich w L’Aquili nakazał zabranie trójki dzieci brytyjsko-australijskiej pary z ośrodka, w którym przebywały z matką. Catherine Birmingham musiała wrócić do męża do Palmoli. Sprawa stała się orężem politycznym tuż przed referendum o reformie sądownictwa.

Sprawa rodziny Trevallion — nazywanej przez włoskie media famiglia nel bosco, czyli „rodziną z lasu” — właśnie weszła w nowy, dramatyczny etap. W piątek 6 marca 2026 roku Sąd dla Nieletnich w L’Aquili wydał postanowienie, które wstrząsnęło całymi Włochami: nakazał rozdzielenie matki i trójki dzieci oraz przeniesienie małoletnich do innej placówki opiekuńczej — tym razem bez Catherine Birmingham.
Co się stało 6 marca?
Od 20 listopada 2025 roku trójka dzieci — ośmioletnia córka i sześcioletnie bliźnięta — przebywała w domu opieki w Vasto (prowincja Chieti) razem z matką. Catherine Birmingham zajmowała osobne pomieszczenie w tej samej placówce i miała prawo do regularnych wizyt u dzieci. Ojciec, Nathan Trevallion, mógł odwiedzać rodzinę jedynie w ściśle kontrolowanych warunkach.
Postanowienie z 6 marca zmieniło wszystko. Sąd uznał, że dotychczasowa koegzystencja matki i dzieci w jednej placówce była jedynie rozwiązaniem tymczasowym — i nakazał przeniesienie dzieci do innej struktury, już bez obecności Catherine. Matka wróciła do domu w Palmoli, gdzie mieszka Nathan.
Decyzja zapadła — co istotne — dokładnie w dniu, w którym miała się rozpocząć zaplanowana wcześniej ekspertyza psychologiczna dzieci, zlecona przez sąd w grudniu. Jak podkreślają włoskie media, nagłe rozdzielenie rodziny może mieć wpływ na przebieg i wyniki tej ekspertyzy.
Rodzina z lasu we Włoszech: Dlaczego sąd rozdzielił matkę i dzieci?
W uzasadnieniu postanowienia sąd powołał się na raporty pracowników socjalnych, personelu ośrodka w Vasto oraz służby neuropsychiatrii dziecięcej. Wyłania się z nich obraz narastającego konfliktu między matką a opiekunami.
Według relacji wychowawców Catherine Birmingham miała ignorować zasady panujące w ośrodku — zabierała dzieci do swojego pokoju na długie godziny, utrudniając personelowi nadzór. Pracownicy opisali ją jako „wrogą i lekceważącą”, twierdząc, że wyśmiewała ich próby współpracy i zachęcała dzieci, by nie przejmowały się uwagami opiekunów.
Dzieci z kolei zaczęły przejawiać zachowania agresywne i destrukcyjne: niszczyły przedmioty, a w kilku przypadkach próbowały uderzyć wychowawczynie kijami wyrwanymi z okiennic. Sąd uznał, że kontynuowanie pobytu matki w placówce jest niemożliwe, i zadecydował o przeniesieniu — gwarantując jednocześnie wizyty kontrolowane oraz kontakt telefoniczny z matką, a także rozważając zwiększenie częstotliwości spotkań z ojcem, którego postawę oceniono jako bardziej współpracującą. Przeczytaj także: Włochy: Anglik i Australijka żyli z trójką dzieci przez lata w lesie, całkowicie odizolowani od świata
Fala krytyki: Rzecznik Praw Dziecka, prezydent regionu, prawnicy
Decyzja sądu wywołała natychmiastową reakcję. Włoska Rzeczniczka Praw Dziecka Marina Terragni wyraziła „głęboki niepokój” i zażądała zawieszenia postanowienia, argumentując, że rozdzielenie z matką — po wcześniejszym rozdzieleniu z ojcem — zadaje dzieciom kolejną traumę. Zapowiedziała, że osobiście odwiedzi dzieci w towarzystwie niezależnych konsultantów.
Prezydent regionu Abruzja Marco Marsilio nazwał decyzję „nieprzemyślaną, nieadekwatną i nieproporcjonalną”. Mecenas Marco Femminella, reprezentujący rodzinę, nie krył irytacji: stwierdził, że sąd przerwał ekspertyzę psychologiczną w trakcie jej trwania, co sugeruje, że „wyniki najwyraźniej nie szły w pożądanym kierunku”.
Jedna z psycholożek z zespołu biegłych, Marina Aiello, skomentowała decyzję słowami: „To nas przeraża”.
Meloni kontra sędziowie — na dwa tygodnie przed referendum
Sprawa rodziny z lasu nabrała wymiaru ogólnokrajowego, gdy głos zabrała premier Włoch Giorgia Meloni. Na swoich kanałach społecznościowych opublikowała długi wpis, w którym ostro skrytykowała sąd: „Dzieci nie są własnością państwa. Dzieci należą do mam i tatusiów, a państwo, które rości sobie prawo do zastępowania rodziców, zapomniało o swoich granicach. Sądownictwo, które rości sobie takie prawo, zapomniało o swoich granicach”.
Meloni wprost powiązała sprawę z referendum konstytucyjnym dotyczącym reformy sądownictwa, zaplanowanym na 22–23 marca 2026. Opozycja natychmiast oskarżyła ją o instrumentalne wykorzystanie losów dzieci do kampanii referendalnej. Czytaj dalej poniżej
Przeczytaj także: Włochy: Dzieci z lasu nadal w schronisku, ujawniono nowe fakty
Rodzice apelują do rządu Australii
Na kilka dni przed decyzją sądu Catherine i Nathan Trevallion udzielili wywiadu australijskiemu programowi 60 Minutes. Matka powiedziała, że jest „rozczarowana” postawą swojego kraju i zaapelowała: „Australia, pomóżcie nam odzyskać nasze dzieci”. Wywiad został podchwycony przez Sydney Morning Herald.
Tymczasem adwokaci rodziny przygotowują odwołanie od postanowienia z 6 marca. W niedzielę 9 marca dzieci odwiedziły babcia i ciocia.
Przypomnienie: jak to się zaczęło
Sprawa ciągnie się od września 2024 roku, kiedy rodzina trafiła do szpitala po zatruciu grzybami. Wtedy wyszło na jaw, że Nathan Trevallion (51 lat, Brytyjczyk) i Catherine Birmingham (45 lat, Australijka) od lat mieszkają z trójką małych dzieci w zrujnowanym domu bez prądu, bieżącej wody i kanalizacji w lesie pod Palmoli w Abruzji. Dzieci nie chodziły do szkoły, nie były szczepione ani objęte opieką pediatryczną. Rodzice uważali, że uczą je w domu metodą unschooling — czyli poprzez swobodne doświadczanie codzienności.
20 listopada 2025 roku sąd nakazał odebranie dzieci. Catherine trafiła z nimi do ośrodka w Vasto. Nathan został sam w domu, później przeprowadził się do udostępnionego mu bezpłatnie domku w okolicy. Sprawa podzieliła włoską opinię publiczną: jedni bronią prawa rodziców do alternatywnego stylu życia, inni podkreślają, że prawo dzieci do edukacji, opieki zdrowotnej i bezpieczeństwa jest ważniejsze.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu. Bądź na bieżąco z wiadomościami z Wielkiej Brytanii i ze świata. Śledź nas na Facebooku.
