Przejdź do treści
Home » WIADOMOŚCI Z UK » Od 1 kwietnia spadną ceny energii w Wielkiej Brytanii. Oto, ile zaoszczędzą gospodarstwa domowe

Od 1 kwietnia spadną ceny energii w Wielkiej Brytanii. Oto, ile zaoszczędzą gospodarstwa domowe

23/02/2026 10:37 - AKTUALIZACJA 23/02/2026 10:37
spadek cen energii w UK Foto: linie wysokiego napięcia

Od 1 kwietnia brytyjskie gospodarstwa domowe zapłacą mniej za energię. Wszystko za sprawą zmian budżetowych rządu, które przenoszą część kosztów związanych z zieloną energią z rachunków odbiorców bezpośrednio do systemu podatkowego. Choć obniżka nie będzie spektakularna, może okazać się ważnym sygnałem stabilizacji po latach gwałtownych podwyżek.

spadek cen energii w UK Foto: żarówki

Spadek cen energii w UK

Jak prognozuje firma doradcza Cornwall Insight Ltd., tzw. energy price cap — maksymalna stawka, jaką dostawcy mogą naliczać odbiorcom i która jest aktualizowana co trzy miesiące — spadnie o 7%. Oznacza to obniżkę do poziomu 1 641 funtów rocznie za typowe gospodarstwo domowe. Choć w lipcu spodziewany jest niewielki wzrost limitu, analitycy przewidują, że przez resztę 2026 roku ceny pozostaną względnie stabilne. To dobra wiadomość dla milionów rodzin, które w ostatnich latach zmagały się z rekordowo wysokimi rachunkami.

Budżet zmienia zasady gry

Kluczową rolę odegrały decyzje ogłoszone w listopadowym budżecie przez kanclerz skarbu Rachel Reeves. Rząd przeniósł 75% kosztów, które dostawcy energii płacą za certyfikaty zielonej energii, z rachunków odbiorców na ogólne opodatkowanie. Według wyliczeń Cornwall Insight Ltd. zmiany te, wraz z decyzją o nieprzedłużaniu finansowania programów poprawy efektywności energetycznej dla najuboższych gospodarstw po marcu 2026 roku, obniżą przeciętny rachunek o około 145 funtów rocznie.
Przeczytaj też: Kwietniowa podwyżka emerytury nie dla wszystkich. Mieszkasz poza UK? Możesz nie dostać ani pensa więcej

Wyzwania wciąż pozostają

Nie wszystkie czynniki działają jednak na korzyść konsumentów. Rosnące koszty sieci przesyłowych i infrastruktury energetycznej częściowo niwelują oszczędności. Dodatkowo ceny gazu ziemnego pozostają niestabilne, co może wpływać na przyszłe taryfy. Jak podaje bloomberg.com, rząd zapowiada obniżkę rachunków o 300 funtów do końca dekady, lecz eksperci podchodzą do tych deklaracji ostrożnie. Jak podkreśla Craig Lowrey z Cornwall Insight Ltd., rachunki „nie spadną o dwie czy trzysta funtów z dnia na dzień”, ale konsekwentna transformacja energetyczna może przynieść długoterminowe korzyści.

Kwietniowa obniżka to zatem raczej krok w stronę stabilizacji niż rewolucja — ale dla wielu Brytyjczyków nawet taka zmiana będzie odczuwalną ulgą.