Przejdź do treści
Home » WIADOMOŚCI Z UK » Ryanair zmienia kierunek. Koniec tanich lotów na części tras

Ryanair zmienia kierunek. Koniec tanich lotów na części tras

12/02/2026 09:30 - AKTUALIZACJA 12/02/2026 12:47
Zmiany w rozkładzie lotów Ryanair na 2026: pasażerowie wsiadający do samolotu Ryanair

Zmiany w rozkładzie lotów Ryanair na 2026 mogą zaskoczyć wielu pasażerów planujących wyjazdy po Europie. Irlandzki przewoźnik ogłosił jedne z największych przetasowań w rozkładzie od lat: wraz z wejściem w życie wiosennego grafiku wycofa się z części lotnisk, a w ponad 20 portach ograniczy liczbę tras. To nie wygląda na kosmetyczną korektę, ale na ruch, który może przełożyć się na dostępność połączeń i ceny biletów. W kolejnych akapitach sprawdzamy, gdzie uderzą cięcia najmocniej.

Zmiany w rozkładzie lotów Ryanair na 2026: pasażerowie w samolocie Ryanair

Drożej, wolniej, mniej opłacalnie

Ryanair od dłuższego czasu sygnalizował, że warunki prowadzenia operacji w części krajów stają się coraz trudniejsze. Według linii rosnące opłaty lotniskowe, nowe podatki pasażerskie oraz wyższe koszty kontroli ruchu lotniczego sprawiają, że niektóre połączenia przestają się bilansować.

Przewoźnik otwarcie przyznaje, że przy obecnych stawkach coraz trudniej utrzymać ceny biletów, z których przez lata był znany. Zamiast czekać na zmianę podejścia rządów i operatorów lotnisk, wybiera rozwiązanie bardziej bezpośrednie: przesuwa samoloty tam, gdzie warunki finansowe są korzystniejsze i bardziej przewidywalne.

Zmiany w rozkładzie lotów Ryanair na 2026

Najmocniej decyzje odczuje Półwysep Iberyjski. W Hiszpanii Ryanair ma całkowicie zniknąć z lotnisk takich jak Asturia czy Vigo, a wcześniej pożegnał się już m.in. z Jerez i Valladolid. Zlikwidowana zostanie także baza w Santiago de Compostela, a liczba lotów z Santander i Saragossy wyraźnie spadnie. Dla podróżnych może to oznaczać mniej bezpośrednich połączeń i konieczność szukania alternatywnych lotnisk w regionie.

W Portugalii skala cięć ma sięgnąć niemal 25 procent. Najgłośniejszą decyzją jest zamknięcie bazy na Azorach, co Ryanair tłumaczy wysokimi kosztami obsługi ruchu lotniczego i brakiem realnego wsparcia dla tanich przewoźników.

Francja i Belgia pod presją podatków

Francuski rynek również znalazł się na celowniku przewoźnika. Wysokie podatki sprawiły, że z rozkładu zniknęły już dziesiątki tras, a wszystko wskazuje na to, że latem 2026 roku Ryanair może całkowicie opuścić mniejsze lotniska regionalne. Wśród portów wymienianych jako zagrożone pojawiają się m.in. Clermont-Ferrand, Poitiers czy Tours. Dla pasażerów korzystających z regionalnych lotnisk może to być szczególnie dotkliwe, bo właśnie tam tanie linie często stanowiły główną alternatywę dla droższych połączeń.

Podobny scenariusz realizuje się w Belgii, gdzie nowy podatek lotniczy ma oznaczać likwidację około 20 tras z Brukseli i Charleroi. W konsekwencji ma dojść do redukcji floty na stołecznym lotnisku Zaventem.

Rykoszetem oberwą także pasażerowie z Polski: z siatki połączeń znika m.in. trasa Charleroi–Kraków. To jeden z przykładów, jak decyzje podejmowane na poziomie krajowych opłat i podatków mogą szybko przełożyć się na ofertę lotów dostępnych także dla podróżnych z innych państw.
Przeczytaj też: Kupił wszystkie zdrapki w samolocie Ryanaira. Wynik eksperymentu wprawił wszystkich w osłupienie

Bałkany: nie koszty, a puste fotele

Ciekawym wyjątkiem są Bałkany. W Serbii oraz Bośni i Hercegowinie Ryanair ogranicza liczbę lotów nie ze względu na opłaty, lecz z powodu niskiego obłożenia samolotów.

Maszyny mają zostać przesunięte na bardziej popularne kierunki, m.in. do Chorwacji – zwraca uwagę Fly4free.pl. Choć lista cięć jest długa, Ryanair nie zmniejsza floty, a zyskują kraje, które obniżają opłaty i aktywnie walczą o obecność tanich linii. Więcej połączeń ma pojawić się m.in. w Chorwacji, Maroku, Włoszech, Albanii, Szwecji, Irlandii, a także w Polsce.

Tagi: