
Podczas gdy turyści z całego świata szturmują Pragę, Kraków czy Gdańsk, amerykańscy podróżnicy coraz częściej rozglądają się za miejscami mniej oczywistymi. Portal podróżniczy Travel Off Path w jednym z najnowszych artykułów zwrócił uwagę na polskie miasto, które — mimo niezwykłej historii — wciąż pozostaje poza głównym szlakiem zagranicznych wycieczek. Autor publikacji podkreśla, że to właśnie brak masowej turystyki jest jednym z największych atutów tego miejsca. Spacerując jego ulicami, można poczuć autentyczną atmosferę dawnych wieków — bez tłoku i kolejek do atrakcji.

Średniowieczna perła bez tłumów
Największe wrażenie na Amerykanach zrobił stan zachowania zabytków. Brukowane uliczki, ceglane kamienice i monumentalne świątynie tworzą spójną, historyczną scenerię Torunia. Jak zauważono w artykule, znaczna część architektury przetrwała II wojnę światową bez większych zniszczeń. Dzięki temu dzisiejsi odwiedzający oglądają nie rekonstrukcję, lecz oryginalną tkankę miejską pamiętającą średniowiecze. To rzadkość w Europie Środkowej, gdzie wiele starówek odbudowywano niemal od podstaw.
Przeczytaj też: W tej restauracji nie zapłacisz ani grosza, jeśli jesteś z Polski
Co koniecznie zobaczyć na miejscu
Wśród atrakcji, które szczególnie zachwyciły zagranicznych dziennikarzy, znalazły się przede wszystkim gotyckie perełki architektury. Na liście „must see” pojawia się monumentalna katedra św. Jana — świątynia, w której ochrzczono Mikołaja Kopernika. Nie mniejsze zainteresowanie wzbudza słynna Krzywa Wieża, średniowieczna baszta odchylona od pionu o niemal półtora metra. Centralnym punktem spacerów jest Rynek Staromiejski. W przeciwieństwie do najbardziej znanych polskich rynków, nawet w cieplejszych miesiącach można tu znaleźć przestrzeń i spokój. Amerykanie podkreślają, że to idealne miejsce, by chłonąć atmosferę miasta bez pośpiechu. W artykule wspomniano także o Domu Kopernika oraz jego pomniku stojącym przed ratuszem — symbolach związanych z najsłynniejszym mieszkańcem miasta.
Odkrycie, które dopiero czeka na tłumy
Choć dla Polaków to dobrze znany kierunek weekendowych wyjazdów, za oceanem wciąż uchodzi za nieodkrytą perełkę. Influencerzy podróżniczy promują głównie największe metropolie, przez co wiele wyjątkowych miejsc pozostaje w cieniu. Amerykańscy autorzy przekonują jednak, że to tylko kwestia czasu. Ich zdaniem średniowieczny klimat, autentyczna zabudowa i brak masowej turystyki mogą wkrótce przyciągnąć tu znacznie więcej gości z zagranicy – pisze traveloffpath.com. Zanim jednak to nastąpi, wciąż można zobaczyć to miejsce w jego najbardziej naturalnym wydaniu.
