Przejdź do treści
Home » WIADOMOŚCI Z UK » Kolejny bank w tarapatach. Zamyka 44 oddziały, 300 miejsc pracy zagrożonych

Kolejny bank w tarapatach. Zamyka 44 oddziały, 300 miejsc pracy zagrożonych

04/02/2026 20:22 - AKTUALIZACJA 04/02/2026 21:10
Kolejny bank w tarapatach

Europejskie banki przechodzą trudny okres, a kolejne decyzje pokazują, że sektor przyspiesza zmiany. Santander ogłosił zamknięcie 44 oddziałów w Wielkiej Brytanii. Zagrożonych jest 291 miejsc pracy. To kolejny etap planu restrukturyzacji hiszpańskiej grupy, która – podobnie jak wiele innych banków – ogranicza swoją fizyczną obecność w odpowiedzi na rosnące zainteresowanie klientów bankowością cyfrową.

Już w ubiegłym roku Santander zapowiedział zamknięcie 95 oddziałów, czyli około jednej czwartej całej swojej sieci w Wielkiej Brytanii. Zmiany te objęły wówczas około 750 pracowników. Tendencja ta nie dotyczy jednak wyłącznie hiszpańskiego banku, lecz całego europejskiego sektora finansowego. Przykładem jest Lloyds Bank, który w ramach programu usprawnień ogłoszonego w 2025 roku planuje zamknąć ponad 100 oddziałów do marca 2026 roku.

Prawie 300 miejsc pracy zagrożonych

Najbardziej odczuwalnym skutkiem decyzji o zamknięciu 44 oddziałów banku Santander będą konsekwencje dla pracowników. Jak informują brytyjskie media 291 miejsc pracy znalazło się w grupie zagrożonych. Bank zapowiedział rozpoczęcie konsultacji z przedstawicielami pracowników i związkami zawodowymi, podkreślając, że część osób może otrzymać propozycje przeniesienia do innych jednostek lub zmiany stanowiska.
Przeczytaj także: Koszty życia w Wielkiej Brytanii w 2026 roku. Ile naprawdę kosztuje życie na Wyspach?

Co oznaczają zamknięcia oddziałów dla klientów

Santander podkreśla, że decyzja o zamknięciu 44 oddziałów nie oznacza ograniczenia dostępu do usług bankowych. Bank argumentuje, że zdecydowana większość klientów korzysta dziś z bankowości internetowej i mobilnej, a liczba wizyt w tradycyjnych placówkach systematycznie spada. Według danych przedstawianych przez instytucję, ponad 90 proc. codziennych operacji realizowanych jest obecnie kanałami cyfrowymi.

W miejscach, gdzie oddziały zostaną zamknięte, bank zapowiada alternatywne formy obsługi. Klienci mają mieć dostęp do usług poprzez punkty pocztowe, mobilnych doradców oraz inne modele obsługi lokalnej. Santander zapewnia również, że osoby potrzebujące wsparcia w przejściu na bankowość cyfrową będą mogły liczyć na pomoc konsultantów.

Santander i rynek bankowy w UK

Zamknięcia oddziałów Santander wpisują się w falę podobnych decyzji innych banków w Wielkiej Brytanii – przypomina The Sun. Wiele banków ograniczyła swoją obecność na rynku lokalnym w odpowiedzi na zmieniające się nawyki klientów i rosnące koszty utrzymania dużych sieci placówek.