Przejdź do treści
Home » WIADOMOŚCI Z UK » Zaskakujący finał kłótni Muska z szefem Ryanaira. Przewoźnik mówi o nowym sukcesie

Zaskakujący finał kłótni Muska z szefem Ryanaira. Przewoźnik mówi o nowym sukcesie

22/01/2026 09:16 - AKTUALIZACJA 22/01/2026 12:46

Szef Ryanaira mówi o zaskakującym efekcie kłótni z Elonem Muskiem – Internetowa awantura zamiast kryzysu przyniosła Ryanair… wzrost sprzedaży. Szef linii lotniczej nie kryje zadowolenia i mówi wprost, że medialny konflikt stał się darmową reklamą wartą miliony. Spór miliardera z szefem Ryanaira wywołał falę komentarzy, a linia odnotowała niespodziewany wzrost zainteresowania biletami. Przewoźnik podał szczegóły.

Szef Ryanaira mówi o zaskakującym efekcie kłótni z Elonem Muskiem

Jak informuje BBC według O’Leary’ego sprzedaż biletów Ryanaira wzrosła w ostatnich dniach o 2–3 procent, co szef linii wprost łączy z medialnym rozgłosem wokół jego konfliktu z Muskiem. Podczas konferencji prasowej zapowiedział nawet, że jego zespół wybierze się do biura platformy X w Dublinie, aby… wręczyć Muskowi darmowy bilet Ryanaira w ramach podziękowania za „wspaniały rozgłos”.

Spór wybuchł po tym, jak Elon Musk zasugerował możliwość przejęcia Ryanaira oraz skrytykował O’Leary’ego w mediach społecznościowych, nazywając go m.in. „idiotą”. Szef Ryanaira odpowiedział równie ostro, odrzucając pomysł wykorzystania technologii Starlink do zapewnienia Wi-Fi na pokładach samolotów. Jego zdaniem rozwiązanie byłoby zbyt kosztowne i nieopłacalne.

O’Leary przekazał, że instalacja systemu Starlink we flocie Ryanaira mogłaby kosztować nawet 250 milionów euro, a dodatkowe obciążenie paliwowe sięgnęłoby 100 milionów euro rocznie. Według jego szacunków jedynie około 5 procent pasażerów byłoby gotowych zapłacić za internet na pokładzie, co oznaczałoby niski zwrot z inwestycji.
Przeczytaj także: Od 2026 roku w samolotach będzie można korzystać z internetu. Linie lotnicze wprowadzają Starlink dla pasażerów

Musk i zakup przez niego linii Ryanair

Elon Musk kilkukrotnie sugerował w ostatnich dniach, że mógłby kupić Ryanaira – pisze BBC. O’Leary przypomniał jednak, że zgodnie z unijnymi przepisami osoby spoza UE nie mogą posiadać większościowych udziałów w europejskich liniach lotniczych. Dodał przy tym, że Musk — jako inwestor — byłby mile widziany, choć jego przejęcie kontroli nad przewoźnikiem nie wchodzi w grę.

Prezes Ryanaira przyznał również, że nie miał bezpośredniego kontaktu z Muskiem. Jednocześnie skomentował rolę mediów społecznościowych, nazywając je „szambem”, choć przyznał, że platformy te odgrywają istotną rolę w marketingu linii lotniczej. Ryanair od lat słynie z prowokacyjnego tonu w internecie i ironicznych odpowiedzi na skargi pasażerów.