Przejdź do treści
Home » LIFESTYLE » Ozempic dla zwierząt: Nadchodzą zastrzyki odchudzające dla kotów i psów 

Ozempic dla zwierząt: Nadchodzą zastrzyki odchudzające dla kotów i psów 

04/12/2025 13:41 - AKTUALIZACJA 11/02/2026 19:37
zastrzyki odchudzające dla kotów i psów Foto: śpiący pies i kot

Wydaje się, że świat zwariował, ale to naprawdę się dzieje: w USA rozpoczęto testy zastrzyków odchudzających dla… kotów. Leki należące do tej samej grupy co popularne u ludzi Ozempic, Wegovy czy Mounjaro mają pomóc zwalczyć rosnącą epidemię otyłości wśród domowych pupili. Czy to przełom, czy może kolejny znak, że to my – właściciele – mamy problem?

zastrzyki odchudzające dla kotów i psów Foto: śpiący pies

Zastrzyki odchudzające dla kotów i psów 

Badanie MEOW-1 (ManagEment of Over Weight cats) sprawdza działanie leków GLP-1 na kotach. Te środki naśladują hormon, który spowalnia trawienie i zmniejsza apetyt. Brzmi znajomo? To dokładnie ta sama mechanika, która u ludzi pomaga szybko zrzucić kilogramy. Skąd w ogóle taki pomysł? Otyłość zwierząt domowych stała się poważnym problemem zdrowotnym. W samej Wielkiej Brytanii szacuje się, że aż 54,5 tys. kotów choruje na cukrzycę, a wiele z nich już teraz otrzymuje dwa zastrzyki insuliny dziennie. W porównaniu z tym sześciomiesięczny implant z GLP-1 może wydawać się wręcz wygodny.

Cena szczupłego kota: opłacalna czy absurdalna?

Ile to ma kosztować? Firma prowadząca badanie celuje w cenę poniżej 100 dolarów miesięcznie (około 75 funtów) – pisze The Guardian. Brzmi szokująco? Cóż, to wciąż mniej niż właściciele, którzy dziś kupują swoim zwierzakom ludzkie preparaty GLP-1 w cenach z aptek. Trudno jednak nie zadać pytania: czy naprawdę potrzebujemy drogich leków, aby powstrzymać futrzaki przed zjadaniem kolejnej miski karmy? Zwłaszcza, że niektórzy właściciele wydają podobne kwoty na luksusową karmę czy przekąski.
Przeczytaj też: Wielki finał odwiecznego sporu: Pies czy kot? Kto jest mądrzejszy?

Grubsze nie znaczy szczęśliwsze

Problem tkwi w czymś więcej niż w kaloriach. Wielu ludzi błędnie zakłada, że apetyt to synonim szczęścia zwierzęcia. „Jak to? Pies, który nie chce jeść, na pewno jest chory!” – to częsta reakcja. Tymczasem przejedzone zwierzęta żyją krócej, częściej chorują i gorzej się czują. Choć Internet kocha zdjęcia kotów, które ledwo mieszczą się w drzwiczkach do kuwety, to z punktu widzenia zdrowia nie ma w tym nic zabawnego.
Przeczytaj też: Pięć oznak, że Twój pies kocha Cię bardziej niż innych domowników

Zastrzyki odchudzające dla kotów i psów 

Jeśli terapia okaże się skuteczna, otyłe psy i koty mogą wkrótce zniknąć z naszych mieszkań – i z Instagrama. Pytanie tylko, czy rzeczywiście potrzebujemy farmakologii, by zadbać o zdrowie pupili, czy raczej powinniśmy przyjrzeć się własnym nawykom i relacji ze zwierzęcym jedzeniem. Jedno jest pewne: „Otyłość to wciąż największy możliwy do uniknięcia problem zdrowotny naszych zwierząt.” A jeśli Twój pies przestanie jeść pizzę? Cóż… może właśnie to pierwszy znak, że robi się zdrowszy.