
W wielu europejskich krajach coraz częściej pojawiają się głosy, że gospodarstwa domowe powinny być gotowe na kryzysowe sytuacje. W obliczu nasilających się napięć geopolitycznych oraz wzrostu zagrożeń cybernetycznych, mieszkańcy kraju zachęcani są do tworzenia domowych zapasów. To nie tylko scenariusz z filmów, ale realna perspektywa, którą podkreślają eksperci i politycy, wskazując na potrzebę odpowiedzialnego podejścia do potencjalnych zakłóceń w codziennym życiu. Oto jak się przygotować na niespodziewane sytuacje.

Czas na konserwy, wodę i gotówkę
Według artykułu opublikowanego w PoliticsHome, były minister obrony Tobias Ellwood ostrzega przed tzw. „atakami w szarej strefie”. Chodzi o działania prowadzone dyskretnie, często trudne do jednoznacznego przypisania, których celem jest sparaliżowanie kluczowej infrastruktury kraju. Ellwood zwraca uwagę, że zagrożenia nie ograniczają się już do klasycznych konfliktów zbrojnych; obejmują także sabotaż podmorskich kabli, ataki dronów czy przerwy w dostępie do internetu oraz energii elektrycznej.
W tej sytuacji przygotowanie domowych zapasów staje się kwestią zdrowego rozsądku. Brytyjskie gospodarstwa domowe muszą rozważyć, jak radzić sobie w przypadku nagłych przerw w dostawie podstawowych usług. Eksperci podkreślają, że kluczowe jest nie tylko zabezpieczenie żywności i wody, ale także innych niezbędnych środków, które mogą okazać się nieocenione podczas kryzysu.
Jak się przygotować na niespodziewane sytuacje?
Tobias Ellwood apeluje, by mieszkańcy Wielkiej Brytanii jak najszybciej zaczęli gromadzić podstawowe zapasy. Według zaleceń, w każdym domu powinny znaleźć się między innymi: woda pitna, żywność o długim terminie przydatności (zwłaszcza konserwy i produkty, które można spożyć bez podgrzewania), świece, latarka, radio na baterie (ważne przy awarii sieci komórkowych), tabletki jodu, gotówka oraz zestaw pierwszej pomocy.
Na liście niezbędnych rzeczy, które warto mieć pod ręką, znajdują się także karma dla zwierząt domowych, power banki, baterie oraz otwieracz do puszek. Takie wyposażenie pozwala lepiej przygotować się na niespodziewane sytuacje, w których dostęp do podstawowych zasobów może być utrudniony.
Przeczytaj też: Ulubiona wakacyjna wyspa Polaków całkowicie zniszczona przez huragan Harry — fale na morzu sięgały 16 metrów
Gotowość to nie powód do obaw
Tobias Ellwood podkreśla, że nie chodzi o sianie paniki, lecz o świadome przygotowanie się na sytuacje, które jeszcze niedawno wydawały się mało prawdopodobne – pisze express.co.uk.. Kilka lat temu wielu z nas nie spodziewało się, że lockdown, puste półki w sklepach czy praca zdalna staną się codziennością. Doświadczenia ostatnich lat pokazały jednak, że świat może się zmienić z dnia na dzień.
